AGENTKA OD ZADAŃ SPECJALNYCH

AGENTKA OD ZADAŃ SPECJALNYCH

Astaksantyna działa jak najlepszy ochroniarz – na wielu frontach i, co najważniejsze, uprzedzając ruchy wroga. A przy tym nie rzuca się w oczy i zapewnia komfort oraz swobodę…

Najnowsze badania przeprowadzone w Japonii, Kanadzie i Europie dowodzą, że astaksantyna może zapobiegać degradacji kolagenu i tworzeniu się zmarszczek będących skutkiem wystawienia na działanie promieni UV, chronić oczy przed działaniem wolnych rodników i utleniaczy, zmniejszać koszty stresu oksydacyjnego dla mięśni, stawów i skóry, wspierać układ sercowo-naczyniowy, a także przeciwdziałać nowotworom.

Tarcza w upalne dni

Masz ochotę pozwiedzać albo posiedzieć na słońcu? Proszę bardzo, weź tylko astaksantynę. Działa ona jak „wewnętrzny ekran słoneczny” i chroni skórę przed oparzeniem, a dzięki swoim własnościom przeciwutleniającym ułatwia leczenie uszkodzonej wcześniej skóry. Zapobiega też starzeniu się. W pewnym eksperymencie uczestniczkom za każdym razem podawano kapsułki z innym preparatem, np. kwasami tłuszczowymi omega-3 albo pochodnymi witaminy E, jednak zawsze zawierały one również astaksantynę. Panie, których średnia
wieku wynosiła 40 lat, nie wiedziały, czy zażywają astaksantynę, czy placebo. Po 2 tygodniach odnotowały zmniejszenie drobnych zmarszczek, poprawę elastyczności i gładkości skóry, jej kolorytu oraz poziomu nawodnienia. Kobiety wskazywały również na zmniejszenie się obrzęków. W ciągu kolejnych 2 tygodni uczestniczki, których cera była wcześniej sklasyfikowana jako sucha, doświadczyły wzrostu jej nawilżenia, zmniejszenia opuchlizny wokół oczu, redukcji liczby wyprysków, plam i piegów, a także poprawy elastyczności skóry szczególnej poprawy cery. Tymczasem w grupie biorącej placebo nie odnotowano żadnej poprawy.

Naturalny filtr

Niebieskie światło emitowane przez monitory komputerów, telefonów i telewizorów przenika bezpośrednio do siatkówki oka, wywołując uszkodzenia, które mogą prowadzić do chorób degeneracyjnych narządu wzroku. Jeśli więc musisz długo pracować na komputerze alb nie możesz oderwać się od telewizora, koniecznie sięgnij po astaksantynę. Zmniejsza ona zmęczenie oczu, pomaga poprawić ich możliwości akomodacyjne, przeciwdziała suchości oraz redukuje nieostre widzenie. A do spółki z luteiną i zeaksantyną, poprawia wydolność
wzrokową po długotrwałej ekspozycji na niebieskie światło. Strażniczka serca

Kiedy wewnętrzny zegar każe łososiom płynąć w górę rzeki, by złożyć ikrę, ich mięśnie stają się bardziej różowe. Gromadzą bowiem astaksantynę, która zapewnia im siłę podczas  podróży oraz minimalizuje szkodliwe skutki stresu oksydacyjnego, do którego dochodzi w mięśniach ryb, w czasie tej morderczej, siedmiodniowej wyprawy. Stres oksydacyjny powoduje zmęczenie, choroby oraz starzenie się organizmu. Na szczęście antyoksydanty neutralizują oksydanty, substancje wytwarzane nie tylko podczas intensywnych ćwiczeń, ale również, jako produkty uboczne produkcji energii, która trwa stale w naszym organizmie. A do najsilniejszych wśród nich należy właśnie astaksantyna. I to ona nie pozwala wolnym rodnikom przylgnąć do płytek śródbłonka. To bardzo istotne zadanie, bo w chwili, gdy do tego dochodzi oksydanty dezaktywują tlenek azotu, który w zdrowym organizmie śródbłonek uwalnia, by rozluźnić naczynia krwionośne. Astaksantyna wyłapuje je wcześniej, zmniejsza też ich zdolność do przenikania do płytek tętnic, dzięki temu przeciwdziała rozwinięciu się nadciśnienia. Pomaga także kontrolować substancje odpowiedzialne za zwężanie i usztywnianie tętnic. W ten sposób sprzyja obniżeniu ciśnienia krwi. Zmniejsza również markery zapalne chorób układu krążenia. Obniża bowiem poziom białka C-rekatywnego, którego stężenie we krwi wzrasta w stanach zapalnych.

Podwójna agentka

Karotenoid ten wykazuje 2 właściwości biochemiczne: jest lipofilny, czyli rozpuszcza się w tłuszczach oraz jest hydrofilny, czyli rozpuszcza się w wodzie. Dzięki temu wpływa na tkanki,
które zawierają tłuszcze i wodę. Myślisz, no i co z tego? Ano to, że każda komórka to bank substancji odżywczych, który wymaga ochrony. Błona komórkowa jest jak elastyczny płot, który szczelnie otacza wnętrze komórki. Z jednej strony rozszczelnia się i transportuje substancje odżywcze do wnętrza komórki a następnie wydala produkty uboczne produkcji energii, z drugiej – chroni zawartość komórki przed wyciekaniem. Błona komórkowa składa się z białka i tłuszczów, to właśnie one są transporterami substancji odżywczych. Tłuszcze i woda nie mieszają się, dlatego błony komórkowe mające stale kontakt z płynami ustrojowymi, nie ulegają rozpuszczeniu. Jednak tłuszcze są podatne na utlenianie. Tu na scenę  Wkracza nasza uzdolniona agentka – astaksantyna dzięki swoim podwójnym właściwościom chroni zarówno błony komórkowe, które stykają się płynami ustrojowymi poza komórką, jak i jej wnętrze. Dla porównania inny silny antyoksydant – witamina C – chroni tylko zewnętrzną część błony, a kolei beta karoten jedynie wewnętrzną. Natomiast astaksantyna dzięki  swojej strukturze – obie.

Osłona przed rakiem

Jak wykazały najnowsze badania astaksantyna może również mieć wpływ na terapię przeciwnowotworową, bowiem hamuje namnażanie się komórek rakowych. W pewnym badaniu wykazano, że u gryzoni, którym ją podawano znacznie wolniej namnażały się komórki raka wątroby, piersi oraz płuc. Cechą charakterystyczną komórek rakowych jest zdolność unikania apoptozy, czyli programowanej śmierci, dzięki czemu mogą przetrwać i rozmnażać się. Astaksantyna jednak potrafi je do niej zmusić. W badaniach in vitro wykazano, że  przyczynia się do apoptozy komórek raka jamy ustnej i wątroby. Zapobiega również liczbie przerzutów, czyli rozprzestrzenianiu się nowotworu na inne organy, do czego dochodzi, gdy
komórki rakowe odrywają się od guza pierwotnego.

Ponadto działa też profilaktycznie. Zapobiega stanom zapalnym, które, ak wiadomo, odgrywają istotną rolę  w namnażaniu się i przetrwaniu komórek rakowych. Poza tym osłabia  produkcję cytokin wywołujących stan zapalny, m.in. TNF-alfa czynnika nekrozy nowotworów alfa w komórkach białaczkowych u ludzi. Ponadto jak wykazano astaksantyna hamuje  występowanie  owrzodzeń śluzówki powstałych w wyniku stanu zapalnego, co zapobiega rozwojowi nowotworu okrężnicy u myszy.

Skad ja wziać?

Astaksantyna znajduje się w algach,fitoplanktonie, a także w niektórych roślinach, grzybach i bakteriach. Morskie zwierzęta, które się nimi żywią (np. łosoś, homar, krewetka czy krab), mają zazwyczaj różowy lub czerwonawy kolor. Jest to też znak, że zawierają astaksantynę. Karotenoid ten najlepiej jest przyswajany droga pokarmową. Zarówno w licznych  badaniach jak i w przypadku  różnych producentów suplementów diety zawierających ten karotenoid, dawki astaksantyny wahają się od 2 mg do 16 mg na dobę. Jak zatem wybrać
dawkę najlepszą dla siebie? Przyswajanie tej substancji ułatwi odrobina tłuszczu. Inną możliwością jest przyjmowanie jej w kapsułkach, w których jest już rozpuszczona w oleju. Kiedy
sięgasz po suplement diety, upewnij się,  że jest to naturalna astaksantyna a nie syntetyczna. Okazuje się, że cząsteczki te różnią się nie tylko kształtem ale również wiązaniem. Naturalna zawsze jest połączona z kwasami tłuszczowymi dołączonymi na końcu każdej cząsteczki, tak powstaje z niej molekuła estryfikowana, co sprawia, że naturalna jest silniejszym przeciwutleniaczem niż jej syntetyczny odpowiednik.

Powiązane wpisy

Sproszkowane Glukozynolaty o Silnej Mocy

Sproszkowane Glukozynolaty o Silnej Mocy

SaWasabi 100% czysta sproszkowana wasabia japońska (Wasabia japonica) zawiera najwyższy poziom naturalnych związków chemicznych zwalczających raka, jaki został dotychczas znaleziony w produkcie naturalnym. Dlaczego wysoki poziom glukozynolanów jest ważny? Ponieważ po spożyciu glukozynolany...

Chlorella przy bolesnym miesiączkowaniu

Chlorella przy bolesnym miesiączkowaniu

Pierwotne bolesne miesiączkowanie, występujące bez jakiegokolwiek związanego z nim stanu chorobowego, jest jednym z najczęstszych problemów egzystencjalnych kobiet, postrzeganych jako te o szczególnie niekorzystnym wpływie na jakość ich życia. Szacuje się, że bolesne miesiączkowanie dotyka...

NAC, siarka i młodość

NAC, siarka i młodość

Jakiś czas temu naukowcy zostali zaskoczeni faktem, że taki prosty związek, jak produkowany w naszym organizmie gaz – tlenek azotu (NO), pełni w tkankach funkcję cząsteczki sygnałowej, podobnej do hormonu. Od tamtej pory zaczęli inaczej patrzeć na wytwarzane przez nas gazy i sprawdzać, czy...