Beta-glukan w służbie atletów

Beta-glukan w służbie atletów

Beta-glukan to forma błonnika pokarmowego, do którego zaliczamy głównie węglowodany złożone, nietrawione przez nasze enzymy trawienne. Takie węglowodany są dla odmiany znakomitą pożywką dla pożytecznej flory jelitowej. Beta-glukan ma jednak tę przewagę nad większością form błonnika pokarmowego, że łatwo rozpuszcza się w wodzie, a dzięki tej właściwości może przenikać z jelit do układu krążenia. Po wniknięciu do organizmu mobilizuje reakcje odpornościowe, a to z tego powodu, że w naturze jest nie tylko składnikiem nasion roślin zbożowych (głównie owsa i jęczmienia), ale również grzybów (konsumpcyjnych i patogennych) i bakterii, więc organizm obiera jego obecność jako potencjalne zagrożenie infekcją. Dlatego beta-glukan cieszy się w pierwszej kolejności sławą środka podnoszącego odporność. Taki kierunek działania jest oczywiście niezwykle ważny dla sportowców, gdyż ci na skutek przemęczenia niezwykle łatwo ulegają infekcjom, które niejednokrotnie krzyżują im plany przygotowań startowych. Często pojawia się jednak pytanie, czy beta-glukan, oprócz niezaprzeczalnego wpływu na odporność, jest w stanie jeszcze w jakiś inny sposób wspomagać zdolności wysiłkowe atletów? Na podobne pytanie należy odpowiedzieć oczywiście twierdząco…

Beta-glukan jest składnikiem ścian komórkowych roślin, grzybów i bakterii. Również błony komórkowe ssaków i pobliskie otoczenie macierzy zewnątrzkomórkowej zbudowane są m.in. z węglowodanów złożonych, wprawdzie o innej budowie, ale ogólnie podobnej funkcjonalności. Nie jest więc kwestią przypadku, że przenikający do organizmu beta-glukan wchodzi w interakcje z naszymi innymi komórkami, poza oczywiście komórkami układu odpornościowego. Już pod koniec ubiegłego stulecia udowodniono, że beta-glukan aktywuje komórki macierzyste, pobudzając ich rozmnażanie i różnicowanie, a na tej drodze przyspiesza regenerację uszkodzeń rozmaitych tkanek. I tak w złożonym w 2002 r. zgłoszeniu patentowym (US20070042930A1) próbowano zastrzec beta-glukan jako lek stosowany przy uszkodzeniach tkanek, m.in. jako środek stymulujący regenerację mięśni.

W sprawie wpływu beta-glukanu na regenerację mięśni długi czas nic się nie działo, a naukowcy powrócili do tematu dopiero po szesnastu latach. Niemniej w międzyczasie wykonano badanie, w którym zaobserwowano, że szczury dokarmiane przez 7 tygodni beta-glukanem (w dobowej dawce 312.5 mg/kg wagi ciała) są w stanie dłużej kontynuować wysiłki i znacznie szybciej regenerują siły po zakończonej pracy (Xu, 2013). Kolejne, podobne badanie na myszach przyniosło podobne rezultaty, tyle że przy maksymalnej dawce 100 mg/kg i przy 4-tygodniowym okresie suplementacji (Xu, 2018).

Powróćmy jednak, jak to zrobili naukowcy, do sprawy wpływu beta-glukanu na regenerację mięśni, na drodze aktywacji komórek macierzystych… Musimy przypomnieć, że za regenerację mięśni po wysiłku oraz ich przerost (hipertrofię) będący skutkiem systematycznych treningów odpowiada w dużej mierze proces miogenezy, prowadzony przez macierzyste komórki mięśniowe, nazywane popularnie komórkami satelitarnymi. W przebiegu miogenezy komórki satelitarne najpierw się dzielą, a następnie zlewają ze sobą i różnicują w kierunku nowych włókien mięśniowych, zastępujących uszkodzone i tworzących dodatkowy bonus. Mogą się zlewać również z uszkodzonymi włóknami, przekazując im swoje jądra komórkowe i mitochondria, niezbędne do regeneracji i hipertrofii. I tutaj w badaniu prowadzonym poza organizmem wykazano, że dodatek beta-glukanu do hodowli komórek satelitarnych pobudza ich rozmnażanie i różnicowanie w kierunku włókien mięśniowych. Beta-glukan pobudzał tutaj szczególnie różnicowanie się komórek satelitarnych w kierunku włókien wolnokurczliwych, odpowiedzialnych za zdolności wytrzymałościowe mięśni, co znakomicie tłumaczy obserwowany w przedstawionych wyżej badaniach efekt suplementacji beta-glukanu na poprawę wytrzymałości (Li, 2018).

W regeneracji i hipertrofii mięśni uczestniczą oczywiście, jak we wszystkich procesach życiowych, hormony. Przykładowo kortyzol działa tutaj katabolicznie, degradując zniszczone białka i ułatwiając w ten sposób wykorzystanie ich składników do budowania nowych. Z kolei np. testosteron wykazuje aktywność anaboliczną, czyli stymuluje produkcję nowych białek, odtwarzających pulę uszkodzonych i dobudowujących dodatkowych. Pomiędzy kortyzolem a testosteronem, jak dowiodły badania, w kształtowaniu hipertrofii pojawia się synergizm, pod warunkiem, że ten pierwszy pozostaje w odpowiedniej proporcji do drugiego. Natomiast nadmiar kortyzolu prowadzi do atrofii mięśni, czyli ubytku ich masy. Do takiej sytuacji może dojść na skutek leczenia pochodnymi kortyzolu, takimi jak np. deksametazon, które są skutecznymi lekami przeciwzapalnymi. Natomiast atrofia leczona jest z kolei, jak nietrudno zgadnąć, pochodnymi testosteronu, takimi jak np. oksymetolon.

Wykonano więc badanie mające na celu sprawdzenie, czy beta-glukan były zdolny, podobnie jak oksymetolon, leczyć atrofię mięśni będącą skutkiem ubocznym terapii z wykorzystaniem deksametazonu (Lim, 2018). W badaniu tym albo podawano myszom przez 24 dni oksymetolon, albo beta-glukan w trzech różnych dawkach, a przez ostanie 10 dni testu traktowano je także deksametazonem, pozostawiając wszakże dwie grupy myszy do kontroli – pozostawioną bez żadnej interwencji farmakologicznej i traktowaną tylko deksametazonem. W przypadku pomiaru objętości, wagi i siły mięśni rezultat był zawsze podobny: w porównaniu z nieleczoną grupą kontrolną, deksametazon silnie obniżał wszystkie te trzy parametry w traktowanej nim grupie kontrolnej, oksymetolon skutecznie powstrzymywał te spadki, natomiast skuteczność beta-glukanu była zależna od dawki; w najwyższej dawce był niemal tak samo skuteczny, jak oksymetolon.

Naukowcy pokusili się tutaj również o sprawdzenie zależności pomiędzy tymi środkami a miostatyną. Miostatyna to bowiem lokalny hormon kataboliczny, produkowany w różnych warunkach przez mięśnie i stopujący, jak sama jego nazwa wskazuje, rozwój naszego umięśnienia. A tutaj się okazało, że deksametazon, w porównaniu z nieleczoną grupa kontrolną, zwiększa prawie 7-krotnie produkcję i ponad 5-krotnie poziom miostatyny w mięśniach traktowanych nim myszy. Natomiast zarówno oksymetolon, jak też najwyższa dawka beta-glukanu, były w stanie obniżyć zarówno produkcję, jak też poziom miostatyny, mniej więcej o połowę.

Aby nie zanudzać Czytelnika przeliczaniem dawek z gryzoni na ludzi, wystarczy powiedzieć, że beta-glukan działał porównywalnie z oksymetolonem w dawce wyższej od niego 8-krotnie. W ten sposób łatwo przekalkulujemy, że aby uzyskać efekt anaboliczny podstawowej terapeutycznej dawki oksymetolonu, która wynosi 50 mg, musimy przyjmować min. 400 mg beta-glukanu dziennie.

Czy aby na pewno beta-glukan zadziała na mięśnie sportowca jak oksymetolon? Tego się nie da bezwzględnie zagwarantować! Trudno bowiem przenosić wprost na efekty treningowe wyniki z badań na myszach, wykonanych przy tym w szczególnych warunkach, czyli podczas leczenia pochodnymi kortyzolu. Niemniej w świetle badań beta-glukan wygląda szczególnie obiecująco jako dozwolony środek wspomagania wysiłku sportowego o aktywności anabolicznej, tworzący realną alternatywę dla zakazanych w sporcie pochodnych testosteronu, takich jak właśnie oksymetolon, nazywanych potocznie sterydami anabolicznymi.

Artykuł przygotowany na podstawie materiałów dostępnych na stronie www.sylwetka-uroda-zdrowie.pl

Powiązane wpisy

Zatrzymać czas – Pycnogenol i Gotu Kola

Zatrzymać czas - Pycnogenol i Gotu Kola

Odkrycie wolnych rodników sprawiło, ze bardziej zaczęliśmy rozumieć procesy starzenia organizmu. Najprościej mówiąc wolne rodniki to atomy, cząsteczki lub jony posiadające niesparowany elektron walencyjny, przez co są one bardzo reaktywe i prowadzą do uszkodzenia komórek – powodują bardzo...

Wąkrota azjatycka – zdrowa prostata, silna muskulatura

Wąkrota azjatycka – zdrowa prostata, silna muskulatura

Spektakularnym efektem postępu procesu starzenia się organizmu jest ubytek masy i siły mięśni, nazywany fachowo sarkopenią. Sarkopenia godzi szczególnie w męską dumę a ogólnie odbiera zazwyczaj seniorom samodzielność, lecz nie tylko, gdyż przyczynia się jednocześnie do rozwoju cukrzycy i innych...

Witamina K2 jako ochrona prostaty

Witamina K2 jako ochrona prostaty

Witamina K2, o której do niedawna nikt jeszcze nie słyszał, dziś bije rekordy popularności jako suplement diety. W przeciwieństwie do witaminy K1 (filochinonu), produkowanej przez rośliny i znanej tylko jako czynnik krzepliwości krwi, wytwarzana przez bakterie fermentacyjne witamina K2...