Czy czerwone wino pomoże osiągnąć długowieczność?

Czy czerwone wino pomoże osiągnąć długowieczność?

Okazuje się, że coś w tym jest. David Stipp z Fortune przedstawia ciekawą i prawdziwą historię naukowca i nowicjusza, którzy próbują to urzeczywistnić.

resweratrolResweratrol jest składnikiem czerwonego wina, który dostał się na pierwsze strony gazet w listopadzie. Naukowcy wtedy pokazali, że przekarmione myszy nie przybierały na wadze, natomiast zmieniły się prawie w maratończyków olimpijskich oraz wydawało się, że składnik ten spowolnił ich procesy starzenia. Niewiele medycznych dokonań wywołało takie natychmiastowe poruszenie – nawet Jay Leno wspomniał o tym w swoim wstępnym monologu.
Christoph Westphal, który zdobył stopień naukowy doktora i doktora nauk medycznych na Harvardzie  w mniej niż 6 lat, porzucił intratną karierę jako prorektor biotechnologii, aby dołączyć do Sirtis.David Sinclair w laboratorium. Sirtis stawia na to, że jego teoria o działaniu resweratrolu jest prawdziwa.

Jednak główna wątpliwość, którą wzbudziły te informacje – czy te odkrycia przyniosą pożądany efekt zanim się zestarzejemy – nie zostanie rozwiana w harwardzkim laboratorium.  Należy przyjrzeć się niewielkiemu budynkowi w oddali, który stanowi nieatrakcyjne centrum biotechnologii i który nie zyskał zainteresowania mediów związanych z odkryciami resweratrolu. Jest to siedziba firmy Sirtris Pharmaceuticals, która powstała dwa lata temu. Jej głównym celem jest wynalezienie lekarstwa mającego takie same działanie poprawiające zdrowie ludzi jak resweratrol miał na myszy.

Jednak, to w niewielkim stopniu oddaje radykalne obietnice firmy: jeśli się uda, lekarstwa te mogą opóźnić powstanie lub postęp całej masy chorób wieku starczego, od cukrzycy, poprzez Alzheimera do raka. Leki te mogą mieć również niezmiernie ekscytujące skutki uboczne: mogą przedłużać długość życia. Wracając do początków antybiotyków w pierwszej połowie XX wieku można tam również znaleźć takie szerokie terapeutyczne możliwości.

Aby to osiągnąć, Sirtris jak większość nowicjuszy w biotechnologii, musi przejść przez „pole minowe” i no nawet przez wiele lat. Żadna firma nie zajdzie daleko bez pewnego rodzaju chodzącej sprzeczności – idealisty twardo stąpającego po ziemi; naukowego geniusza, który mógłby kierować wszystkim; hazardzisty nie podejmującego ryzyka. Trzy lata temu jeden z powyższych paradoksów wkroczył do laboratorium Harwardu znanego z badań nad resweratrolem i rozpoczął działania, które w przeciągu czasu mogą radykalnie zmienić sposób w jaki się starzejemy: poznajcie Christopha Westphala, współzałożyciela Sirtris, prezesa zarządu oraz naczelnego idealistę.

Były finansista, Westphal, l.38 znany z idei, które oczarowywały inwestorów zanim przyłączył się do Davida Sinclaira, l.37, charyzmatycznego badacza z Harvard Medical School, który prowadził badania nad resweratrolem. W latach 2000 – 2004 Westphal został współzałożycielem pięciu firm i był prezesem zarządu czterech z nich, włączając dwie wielkie firmy biotechnologiczne, których udziały zostały zaoferowane na giełdzie do sprzedaży i teraz stanowią wartość rynkową równą ponad 1,4 miliardów dolarów. Jednak prawdopodobnie Sirtris to jego numer jeden jeśli chodzi o inwestycje i dlatego zrezygnował z błyskawicznej kariery prorektora, aby kierować Sirtris.

Profesor z MIT Phillip Sharp, biolog i laureat nagrody Nobla, który jest doradcą Sirtris oraz zna Westphala od lat, wypowiada się z entuzjazmem o wiedzy tego nowicjusza. Jednak zaangażowanie Westphala w dużym stopniu przekonało go do wydania zezwolenia dla Sirtris. (Sharp, jedna z najwybitniejszych postaci w dziedzinie nauki, przyczynił się do wprowadzenia przemysłu biotechnologicznego w 1978 r. poprzez współzałożenie Biogen, teraz Biogen Idec (Charts). ) „Połączenie umiejętności jakie reprezentuje Christoph jest nie spotykane,” mówi Sharp. „W mojej 30 letniej karierze w biotechnologii nie spotkałem jemu podobnego człowieka”.

Wszyscy finansiści byli zafascynowani Westphalem, sadząc po sumie 82 milionów dolarów, którą zainwestowali w Sirtris przez ostatnie dwa lata. Jest to niezwykle wysoka suma jak na bardzo ryzykowną i początkującą biotechnologie, która pomogła szybko awansującemu odkryciu leku – pierwszy lek przechodzi właśnie badania kliniczne. Jest to lek na bazie resweratrolu mający kontrolować poziom cukru we krwi u pacjentów z cukrzycą. Lek zawiera skoncentrowany resweratrol, który w większym stopniu przechodzi do krwiobiegu niż ten składnik zawarty w czerwonym winie. Większość naukowców po wielu latach testuje leki na ludziach, w przypadku Sirtris udało się to w przeciągu mniej niż 1,5 roku.

Mimo swojej umiejętności zbierania funduszy, Westphal nie jest typowym prezesem zarządu. Prawdopodobnie najczęściej ubiera się u Levi Strauss & Co., jego ciasne, prawie nieumeblowane biuro, które dzieli z Sinlcairem podczas jego sporadycznych wizyt, nie jest większe niż szafa. Ponieważ nie chce zawracać sobie głowy takimi rzeczami jak samochody, często chodzi pięć lub sześć mili do pracy i na spotkania. Westphal to krzepki mężczyzna o wzroście ponad 1,80 cm o nerwowym, rzeczowym wyglądzie, który nie zachowuje się irracjonalnie – jego mowa ciała przypomina bardziej gwiazdę footballu, która właśnie spostrzegła piłkę lecąca obok wyciągniętych rąk.

Jego współpracownicy są przyzwyczajeni do tego, że codziennie są zasypywani jego e-mailami od około godziny 5.30 rano. „Otrzymuje od niego około 50 e-maili dziennie”, mówi Richard Aldrich, jeden z inwestorów Sirtris oraz bostoński menager zabezpieczeń funduszu. „Prawdopodobnie jest on zbyt nachalny”, (Westphal mówi, że nie o to chodzi, ponieważ nikt nie czyta jego e-maili). W rzeczywistości zdarzyło się tylko raz kiedy szef dał sobie chwilę odpoczynku zeszłego listopada. Okazało się, że odłożył wszystko na parę minut, aby przyprowadzić swojego synka. Tak naprawdę, przyprowadził całą trójkę swoich dzieci do bostońskiego szpitala na badanie położnicze.

Na pierwszy rzut oka gorączkowy styl bycia Westphala przypomina niezdolność do koncentracji. Jednak podczas rozmowy w Sirtris parę miesięcy temu nie mógł się powstrzymać od instalowania nowego sytemu dźwiękowego w swoim biurze podczas naszej rozmowy. Był w stanie czytać instrukcje, oglądać i składać części nie tracąc wątku naszej rozmowy.

Kilka innych ciekawych informacji z jego życiorysu to: Westphal gra na wiolonczeli; mówi czterema językami (jego dzieci z nim rozmawiają tylko po niemiecku, a po hiszpańsku z jego portorykańską żoną) a także odwiedził dwie trzecie krajów na świecie. Jest on również rozbrajającym ekstrawertykiem, który w przemiły sposób obraca przeciwników w pył. Kiedy Sirtris brało udział w firmowych zawodach zrzucania wagi zeszłego lata i jesieni, nikt nie był zaskoczony zwycięstwem drużyny Westphala. W weekend poprzedzającym końcowe ważenie, prezes głodził się i ćwiczył bardzo ciężko dwa razy dziennie do tego stopnia, że jego żona obawiała się czy nie dostanie zawału serca. „Jeśli będziecie się zadawać z Christophem”, mówi Aldrich, „cały czas coś się wokół niego dzieje.”

Nie dziwi nikogo fakt, że umiejętności koncentracji pojawiły się u Westphala dość wcześnie. Jako nastolatek powiedział rodzicom – lekarzom, którzy wychowali się w Niemczech i przenieśli się do USA w 1967 r. (młody Christoph wychował się w okolicach Waszyngtonu D.C.) że nie pójdzie ich śladem. „Oczywiście najpierw zdobędziesz tytuł doktora nauk medycznych” odpowiedziała jego matka. „Potem zdecydujesz co chcesz robić.”

Buntując się jako dobry syn, zdobył tytuł doktora w dziedzinie biologii i harował nad doktorem nauk medycznych w Harwardzie w prawie rekordowym czasie pięciu lat i ośmiu miesięcy. Później pracował w szpitalu na przyrównikowym terenie Afryki, gdzie przyznawał punkty noworodkom. Następnie postanowił, że to co naprawdę chce robić to otworzyć firmę, która swoje badania przemienia w lekarstwa. Doprowadziło to do jego niezmiernie owocnego okresu w życiu jako finansisty.

Z osobowością człowieka Renesansu i porywającą ambicją Westphal wydaje się być gotowym na to, aby zaistnieć w centrum uwagi. Jednak on bardzo starał się unikać prasy aż do momentu ostatnich informacji o resweratrolu. Ostatnio udzielił parę wywiadów, jednak jego wizerunek medialny był powściągliwy, strzeżony, prawie profesorski. To nie dlatego, że jest nieśmiały. Kiedy epika telewizyjna pojawiła się pewnego dnia, założył swój fartuch i okulary zanim stanął przed kamerą – niemodna poza, która wywołała rozbawienie w Sirtris. Wyjaśnił później, że samokrytycyzm jest częścią jego kampanii, który „ma nas trzymać w ryzach. Możemy mieć problemy jeśli nie będziemy umieli śmiać się z samych siebie.”

Dąży on raczej do tego, aby unikać szumu typu „źródło młodości” – w szczególności sugerując, że Sirtris to grupa dziwaków goniąca za cudownymi eliksirami, co jest bardzo niebezpieczne dla nowicjusza chcącego zebrać miliony dolarów od wyrachowanych managerów finansowych. Poświęca dużo czasu wyjaśniając, że jego firma pracuje nad lekarstwem na choroby starzeniowe, a nie nad lekarstwem przeciwko starzeniu. Istnieje różnica, zwłaszcza w głowach urzędników kontroli, dla których starzenie się jest etapem ludzkiego życia, a nie chorobą wymagającą leczenia.

Ponadto, dowód na to, że lek przedłuża życie wymagałoby niezwykle długich testów klinicznych. Wtedy ma miejsce to co Westphal nazywa „kłębowiskiem zbyt wielkich oczekiwań”, który zawsze pojawia się wraz z anty-starzeniowymi wiarygodnymi z naukowego punktu widzenia badaniami. „Nie chce być w to wciągnięty”, mówi Westphal.

Jednak Westphal nie może pozwolić sobie na to, żeby trzymać Sirtris z dala od tego. Przecież musi ono zrobić wrażenie na tych wyrachowanych managerach finansowych, aby mogli oni zrealizować jego marzenia o nowych lekach. A prawdopodobieństwo, że ten lek naprawdę spowolni procesy starzenia daje mu nieodparty argument wobec potencjalnych inwestorów i partnerów farmaceutycznych – mianowicie, starzenie się w swojej istocie jest po prostu procesem, który nieubłaganie zwiększa ryzyko chorób śmiertelnych. Więc lekarstwo, które spowalnia te procesy powinno mieć powszechnie uznane prawo, aby odwlec żniwa tych chorób, stając się bombą o niespotykanej skali uznaną przez FDA.

Zatem gwiazda Sirtris jest związana z niebezpiecznie wystawioną na pokaz wiedzą anty-starzeniową pomimo, że nie poszukuje ona sama z siebie leków przedłużających życie. W rezultacie, medialne stanowisko Westphala, jak i on sam, jest studium nad wysokoobrotowym ruchem ponieważ on na przemian zbliża się i ucieka od tego kłębowiska. W wywiadzie przeprowadzonym zeszłej jesieni stwierdził z entuzjazmem, że „badania nad długo żyjącymi ludźmi wskazują, że istnieją cztery główne wskaźniki wpływające na długowieczności: niskie poziomy glukozy i insuliny we krwi, niezbyt duże przybieranie na wadze w średnim wieku oraz niska temperatura ciała. Nasze leki mają pozytywny wpływ na te wskaźniki u myszy co jest wielce obiecujące.” Następnie podkreślił dobitnie we wiadomościach, że „zawsze kiedy wspomina się firmę Sirtris należy podkreślić, że stara się o to, aby leki uznane przez FDA leczyły cukrzycę, a nie miały one właściwości anty-starzeniowe. Nie ważne ile razy jest to powtarzane, ludzie i tak nie słuchają.”

Jak większość przedsiębiorców, Westphal na obsesje na punkcie nowości. Jednak jak na ironie, szereg badań prowadzonych przed istnieniem Sirtris pochodzi z lat trzydziestych, t.j. kiedy naukowcy z Cornell University odkryli, że ograniczona liczba kalorii, w skrócie CR, ma działanie przedłużające życie. Badacze odkryli, że zmniejszając normalną liczbę spożywanych kalorii o co najmniej jedną trzecią przedłuża długość życia zwierząt o 30 % lub nawet więcej, sprawiając, że lepiej wyglądają i są bardziej energiczne podczas gdy inne zwierzęta mające tradycyjną dietę wyglądały bardzo źle lub zmarły. W rzeczywistości, CR jest jedynym przyjętym sposobem na spowolnienie starzenia u gupików poprzez psy aż do ludzi, jak sądzi wielu naukowców. Duża wadę oczywiście stanowi ograniczanie jedzenia. Wymaga to samokontroli porównywalnej do Mahatma Gandhi. (Zwykle doprowadza to do wyglądu prawie zagłodzonego ascety).

Tak więc slogan substancji takiej jak resweratrol jest następujący: badanie Sinclaira sugeruje, że ma on podobne właściwości jak CR łącznie z przedłużaniem zdrowego życia. Jego celem jest wynalezienie leków, które działają jak resweratrol, ale jednak są silniejsze: ludzie stosujący te leki mogliby jeść normalnie i osiągać wyniki jak przy CR. Ponadto, nie musieliby łykać dużych ilości leków. (Olbrzymie dawki resweratrolu, w porównaniu z piciem setek kieliszków wina dziennie, były konieczne, aby uzyskać niezwykłe wyniki jak w przypadku głośnych badań na myszach.)

Zamieszanie wokół resweratrolu rozpoczęło się wraz z badaniem w 2003 r przeprowadzonym przez grupę Sinclaira sugerującą, że związek ten może naśladować efekty CR w komórkach drożdży, przedłużając ich życie o 70%. Następnego roku Sinclair i jego współpracownicy pokazali, że resweratrol spowalnia starzenie u glist i muszek owocowych. Stał się wtedy pierwszym związkiem wykazującym efekty anty-starzeniowe u wielu różnych gatunków. Następnie zeszłej wiosny naukowcy z Pizy we Włoszech, wykazali, że może on wpływać również na inne organizmy oprócz robaków: duże dawki tego związku przedłużyły życie ponad połowy gatunków krótko-żyjących ryb.

Oto co się stało z myszami, które tak zaciekawiły Jaya Leno kilka miesięcy temu: w jednym z dwóch badań na myszach przeprowadzonych przez grupę Sinclaira i Narodowy Instytut starzenia, duże dawki resweratrolu wywołały kilka efektów podobnych do CR, włączając znaczne przedłużenie życia myszy, które miały tuczącą dietę podczas eliminowania cukrzycy wraz z jej szkodliwymi skutkami przejedzenia.

W innym badaniu, przeprowadzonym przez grupę Francuzów i sponsorowanym przez Sirtris, nawet większe dawki zarówno chroniły myszy przed szkodliwymi efektami bogatej diety – łącznie z utrzymaniem niskiej wagi – jak i podwoiły ich obecną wytrzymałość.

Prowadzona jest żarliwa debata naukowa na temat tego, jak resweratrol działa, w której po stronie walczących stoi Sinclair. Dyskusja ta bierze się z faktu, że resweratrol jest „niedobrym” lekiem tj. obcesowym narzędziem, które wchodzi w reakcję z całym szeregiem cząsteczek w organizmie.  Dlatego tak trudno jest określić jego sposób działania i powiązać go z CR. Być może działanie resweratrolu wyniki z jego umiejętności ukierunkowania się na wiele różnych cząsteczek. Ewentualnie, może być tak, że jednym z wielu ukierunkowań resweratrolu jest pewnego rodzaju główny włącznik, który sam powoduje efekty przypominające CR. Sinclair należy do drugiej grupy: wierzy, że enzym zwany siRT1 jest głównym celem resweratrolu oraz że związek ten działa cuda głównie poprzez aktywowanie tego enzymu.  (siRT1 należy do grupy enzymów sirtuina – stąd pochodzi nazwa firmy).

Sirtris postawił na to, że Sinclair nie myli się co do tego, że to nowe lekarstwo będzie aktywowało siRT1. Jeśli okaże się, że enzym ten nie będzie głównym włącznikiem działania przypominającego CR, wtedy to nowe lekarstwo po prostu nie będzie działało. Jednak istnieje dowód ta to, że Sinclair ma rację: Sirtris już udowodniło, że ich leki siRT1 mają pozytywne działanie np. obniżają poziom cukru we krwi u przekarmionych myszy z cukrzycą, mówi Peter Elliot, kierownik rozwoju produktu.

Badania na myszach również sugerują, że resweratrol wywołuje podstawowe zmiany metaboliczne zbliżone do tych co CR. Jednym z najbardziej intrygujących była produkcja nowych mitochondriów, głównych składników komórek, które działają jak generatory energii – spalają cukier w zwolnionym tempie, aby uwolnić energie. Jednak tak jak elektrownie węglowe, mitochondria również produkują zanieczyszczenia. W szczególności, uwalniają wysoce reaktywne związki chemiczne zwane wolnymi rodnikami, które niszczą DNA oraz inne istotne cząsteczki występujące w komórkach. Z czasem rodniki te niszczą same mitochondria, osłabiając ich wydajność co doprowadza do produkcji nowych wolnych rodników. W rezultacie doprowadza to do efektu lawinowego niszczenia komórek co jest uznawane za główną przyczynę starzenia.

Zdolność resweratrolu do wytworzenia nowych mitochondriów jest niesamowita ponieważ nowe mitochondria wydają się być bardziej wydajne niż te stare – dlatego są one mniej podatne na masową produkcję wolnych rodników. Wydaje się, że CR działa w podobny sposób – przypomina zastąpienie starej, dymiącej palarni węglowej czystszym gazowym zakładem. Sam efekt jaki resweratrol wywiera na mitochondria może tłumaczyć wiele fascynujących efektów tego związku w badaniach przeprowadzonych na zwierzętach. W szczególności, wyniki te mogą tłumaczyć nagłe, prawie olimpijskie umiejętności u badanych myszy.

Po raz kolejny, to tylko teoria. Badania nad myszami nie rozstrzygnęły dyskusji nad tym jak działa resweratrol, co najprawdopodobniej nie nastąpi dopóki badacze nie związani z firmą Sirtris nie potwierdzą, że Sinclair miał racje. Tak więc, podążanie tropem siRT1 jest dla Sirtris ryzykownym przedsięwzięciem – jednym z wielu.

Ogromne ryzyko z którym się spotyka większość nowicjuszy z dziedziny biotechnologii sprawia, że należyta staranność inwestorów wydaje się być światłem w ciemnościach. Dlatego, inwestorzy często patrzą na pozycję i szukają ludzi powiązanych jako najlepsze źródło potencjału. Członek zarządu oraz współzałożyciel Sirtris Richard Pops, prezes Alkermes, biotechnologicznego koncernu w Cambridge mówi: „rodowód bardzo dużo znaczy” w początkowych etapach biotechnologii.

Westphal zgadza się z tym z zupełności. Jako uważny czytelnik literatury naukowej zainteresował się badaniami nad sirtuiną kiedy był jeszcze finasistą. Po sławnym odkryciu Sinclaira w 2003, dotyczącym przedłużenia długość życia drożdży dzięki resweratrolowi, Westphal zadzwonił do niego, aby porozmawiać o potencjale komercyjnym jego odkryć. Badanie to było bardzo interesujące dla Westphala podobnie jak sam Sinclair. Jedna z mocnych stron Sinclaira szczególnie się wyróżniała: Naukowiec, z pochodzenia Australijczyk z darem publicznego przemawiania, posiada rzadki talent do wielkiego zainteresowania osób nie będących naukowcami wspaniałym przedmiotem poszukiwań. „Sirtris odniósł sukces w dużym stopniu dlatego ponieważ byliśmy w stanie zebrać dużo pieniędzy oraz że wcześnie nabraliśmy rozpędu,” mówi Westphal. „Częściowo dzięki temu, że Sinclair ma wspaniały dar sprzedania historii”.

Tych dwoje nie od razu przypadło sobie do gustu. Sinclair wspomina, że Westphal, pracujący wtedy dla Polaris Venture w Waltham, stanie Massachusetts „wszedł do mojego biura w dość arogancji sposób i kazał, żebym mu opowiedział o tych molekułach, które odkryłem. Odparłem, że najpierw musi podpisać umowę o poufności, aby zachować nieujawniane publicznie szczegóły o pracy Sinclaira w tajemnicy. Odpowiedział, że nie podpisze tego, a ja odparłem, że w takim razie nie mamy o czym rozmawiać. Westphal na to odpowiedział ‘David, jeśli wyjdę z tego biura, już nie wrócę. Myślę, że powinieneś mi powiedzieć tyle ile jesteś w stanie’. ”

Po tym spiętym początku, jak opisuje Sinclair, dalsza rozmowa okazała się „jak wspaniała gra w szachy. W końcu zacząłem mu mówić więcej niż bym normalnie powiedział. Wkrótce okazało się, że jest on jednym z najbystrzejszych ludzi, których kiedykolwiek spotkałem. Jednak dopiero po paru miesiącach uzmysłowiłem sobie, że jest on również fajnym facetem.”

Zapytany o to wydarzenie, Westphal mówi: „jako kapitalista żyjesz w świecie gdzie wszystko kręci się wokół pieniędzy. To naprawdę może zepsuć kontakty z ludźmi.”

Od momentu przyłączenia się do Sinclaira, Westphal zorganizował bezsprzecznie najlepszą naukowo doradczą komisję w historii biotechnologii, w skład której wchodzili: Sharp z MIT; Roberta Langer jeden z najbardziej płodnych wynalazców w dziedzinie medycyny, również z MIT; Thomasa Maniatis pioniera z Harwardu w dziedzinie genetyki i klonowania; oraz Thomas Salzmann, poprzedni wice prezes działu badań Merck’s (Charts). Grupa ta liczy teraz 27 osób, wśród których jest wielu światowych głównych ekspertów specjalizujących się w dziedzinie sirtuiny.

Westphal zgromadził również imponującą listę dyrektorów w skład której wchodzą: Pops z Alkermes; Aldrich bostoński manager inwestycyjny i weteran z dziedziny biotechnologii; oraz Paul Schimmel wybitny naukowiec z Instytutu Badań Scripps w La Jolla, stan Kalifornia, który był współzałożycielem pół tuzina koncernów biotechnologicznych. Prawą ręką Westphala w Sirtris jest główny urzędnik operacyjny Garen Bohlin, l. 59, wcześniej starszy dyrektor w instytucie genetyki, będącym teraz własnością Wyeth.

Zespół Sirtris nie stracił dużo czasu na osiągnięcie pierwszego przełomu, którym było opracowanie „wysoce przepustowych” masowych testów, które umożliwiły sprawną analizę prawie 500 000 związków mających działanie zbliżone do resweratrolu. To odseparowanie doprowadziło do odkrycia kilku molekułów, które zapowiadają możliwość powielenia możliwości resweratrolu w dawkach setki razy mniejszych od tych stosowanych w przypadku naturalnych substancji. Te dwa podstawowe etapy przy rozwoju nowych leków zwykle zajmują kilka lat; natomiast Sirtris ukończył je w niewiele ponad rok.

Tymczasem, licząc na wczesną oznakę skutecznego przeciwdziałania chorobom, firma opracowała lek na bazie resweratrolu, pod nazwą 501, w celu rozpoczęcia testów na pacjentach chorych na cukrzycę. Westphal zwraca uwagę, że lek ten będzie miał ograniczone działanie – inne leki Sirtris będą mieć prawdopodobnie szersze zastosowanie. Mimo to, w testach na zwierzętach zastrzeżona formuła 501 podaje ponad dziesięć razy większą dawkę resweratrolu do krwiobiegu niż suplementy diety zawierające taką samą ilość tego związku, informuje firma.

Wyniki badań nad 501 powinny być udostępnione w tym roku  pod warunkiem, że Sirtris je ujawni. Do tej pory lek ma słabe skutki uboczne. Głównie są to sporadyczne mdłości u ludzi, którzy zażywali lek na pusty żołądek. Jednym z powodów tego mógł być fakt, że doustnie podawany lek w formie płynnej miał okropny smak. Sirtris ma nadzieję, że ten lek o smaku wiśni będzie lepszym rozwiązaniem.

Spośród wszystkich decyzji podjętych przez Westphala – które smaki leku wywołują mdłości w najmniejszym stopniu – najważniejszą może okazać się tempo. Nagła decyzja Sirtris o badaniach klinicznych, najdroższy etap rozwoju leku, prawdopodobnie zmusi ich wkrótce do kolejnej zbiórki pieniędzy. Jedną z możliwości jest udzielenie praw do sprzedaży leku wielkim koncernom farmaceutycznym. Jednak ci, którzy chcą sięgnąć do głębokich kieszeni farmaceutycznych zwykle uwikłają się w szereg biurokracji. Większość decyzji o powstaniu nowego leku musi najpierw przejść przez wielu managerów.

Ponadto, jeśli Sirtris udzieli praw do swoich lekarstw, może być tak, że nie będzie wtedy jeszcze znana ich prawdziwa wartość i nie będzie wkalkulowana w umowę – prawdopodobieństwo, że lek ten może leczyć wiele chorób wieku starczego jest ciągle nie potwierdzone ostatecznie. Pomimo wątpliwości jakie budzi działanie resweratrolu nie wiadomo ile chorób może leczyć.  Zdolność resweratrolu do wzmocnienia mitochondriów; komórkowych elektrowni; wskazuje, że lekarstwa Sirtris będą bardzo wszechstronne.  W rzeczywistości, lista zaburzeń wynikających ze złego działania mitochondriów liczy cukrzycę dorosłych, choroby serca, zawał, raka oraz choroby Alzheimera i Parkinsona – wszystkie choroby wieku starszego.

„Gdybym dzisiaj miał 500 milionów dolarów”, mówi Westphal, „ Chciałbym wprowadzić nasze leki do szpitali, aby leczyły dwie lub trzy najgroźniejsze schorzenia neurologiczne oraz metaboliczne z wyjątkiem cukrzycy. Byłoby to niesamowicie ryzykowne. Jednak czasem myślę sobie, ‘Firma ta naprawdę może zebrać olbrzymie środki’. Byłoby naprawdę szkoda, jeśli będziemy się wahać, a nie spróbujemy rozwiązać tych wielkich problemów medycyny.”

W pewnym momencie Sirtris prawdopodobnie zacznie sprzedawać swoje akcje, zbierając fundusze konieczne dla wizji Westphala. W rzeczywistości, wielkie zainteresowanie resweratrolem może pozwolić Sirtris złożyć wstępną ofertę sprzedaży w początkowym stopniu rozwoju co jest niemożliwe dla innych podobnych firm. Westphal nie chce tego komentować. Jednak, kiedy jest o to pytany mówi, że częścią jego obowiązków jest uspokajanie ludzi. Należy pamiętać, że nie wszystko w biotechnologii działa jak byśmy chcieli.

Są to pocieszające słowa zwłaszcza dla tych ludzi w pewnych wieku, którzy z wielką nadzieją śledzą doniesienia o resweratrolu. Jest na to rada: nalej sobie kieliszek wina pinot noir, usiądź wygonie i przyjrzyj się całej tej sytuacji. Ludzkość od tysięcy lat marzyła o lekach, które przedłużają życie. Sirtris być może nie spełni tego marzenia jednak pokazuje, że pogoń za lekiem spowalniającym starzenie przerodziła się z czarnej magii w działanie farmaceutyczne. Tak więc, marzenie to może być spełnione w przeciągu co najwyżej kilku dekad. Pozostaje tylko pytanie kiedy, a nie czy w ogóle nastąpi.

Powiązane wpisy

Chlorella ochrania płuca palacza

Chlorella ochrania płuca palacza

Rak płuc to sztandarowy przykład choroby na własne życzenie; 90% zachorowań dotyczy bowiem w tym przypadku nałogowych palaczy tytoniu. W Polsce na raka płuc zapada każdego roku ok. 20 tys. osób. Maleje na szczęście zachorowalność i umieralność na raka płuca mężczyzn w młodszych grupach...

Strzał w dziesiątkę

Strzał w dziesiątkę

Dieta aż w 70% ma wpływ na nasze zdrowie. Dlatego warto poświęcić trochę czasu, by dobrać najlepsze dla siebie suplementy, które uzupełnią to, czego brakuje w naszym jadłospisie. Do rozwoju chorób i postępu procesów starzenia się organizmu przyczyniają się przede wszystkim: kalcyfikacja tkanek...

Czy witamina D3 razem z pewną przyprawą może cofnąć postęp choroby Alzheimera ?

Czy witamina D3 razem z pewną przyprawą może cofnąć postęp choroby Alzheimera ?

Czy witamina D3 razem z pewną przyprawą może cofnąć postęp choroby Alzheimera? Pacjenci z chorobą Alzheimera zwykle cierpią na skrobiawicę, schorzenie polegające na nieprawidłowym usuwaniu białka amyloidu z mózgu przez układ odpornościowy. W celu poprawy odporności u pacjentów z Alzheimerem...