Kurkumina – barwnik, który leczy cukrzycę

Kurkumina – barwnik, który leczy cukrzycę

Sprzymierzeńcem w leczeniu insulinooporności, a także cukrzycy, jest m.in. imbir, spirulina, cynamon, czarnuszka i berberyna. Jednak wielu dietetyków szczególne miejsce w tym panteonie wyznacza kurkuminie. I słusznie, ponieważ potwierdzają to również badania naukowe.

Czego uczyła nas mama? Jeśli ktoś ci mówi, że na głowie masz sikorkę, która wije sobie gniazdo, zlekceważ to, bądź asertywny, nie przejmuj się bezsensowną uwagą. Ale gdy usłyszysz to od życzliwej ci osoby po raz drugi czy trzeci, lepiej spójrz w lustro! Może otoczenie widzi coś, czego sam nie potrafisz lub nie chcesz dostrzec? Bardzo często jest tak w przypadku cukrzycy. Wystarczy posłuchać wypowiedzi osób, które zwlekały z wyjaśnieniem przyczyn złego samopoczucia, aby się o tym przekonać. Zdaniem wielu z nich scenariusz jest prawie zawsze taki sam: nieustannie dokucza ci pragnienie i obficie się pocisz. Po posiłku dopada cię senność, w ciągu dnia nie potrafisz się skoncentrować. Rodzina mówi: zbadaj poziom cukru we krwi. „Co za pomysł!” – odpowiadasz. „Przecież u nas nikt nie chorował na cukrzycę. To zwykłe zmęczenie i brak ruchu”. Po pewnym czasie objawy jednak się nasilają: tyjesz, w dodatku tkanka tłuszczowa odkłada się głównie na brzuchu. Mimo wysiłków nie możesz schudnąć. W końcu idziesz do lekarza i… tryumfujesz przed rodziną. Owszem, masz wysoki poziom trójglicerydów i cholesterolu, a nawet podskoczyło ci ciśnienie, ale cukier jest w normie! Jednak bliscy nie dają za wygraną: tu potrzebny jest diabetolog, te zmiany świadczą o chorobie! No i diagnoza: insulinooporność. Zdążyłeś wprawdzie przed cukrzycą, ale mogło być lepiej. Wystarczyło w porę zareagować!

Co to jest insulinooporność?

To nie choroba, lecz zaburzenie, które jest elementem tzw. zespołu metabolicznego, czyli stanu klinicznego charakteryzującego się równoczesnym występowaniem wielu czynników ryzyka w odniesieniu do chorób sercowo-naczyniowych i cukrzycy, takich jak: otyłość centralna (brzuszna), podwyższone ciśnienie tętnicze oraz zaburzenia gospodarki węglowodanowej i lipidowej. Mówiąc w skrócie, z insulinoopornością mamy do czynienia wtedy, gdy organizm wykazuje obniżoną wrażliwość na działanie tego hormonu i nieprawidłowo odczytuje jego faktyczny poziom. Skutek? Nawet przy podwyższonym poziomie insuliny organizm uznaje, że jest jej za mało. Zaczyna więc wytwarzać ją w coraz większych ilościach – to hormon potrzebny mu przecież do prawidłowego funkcjonowania (insulina transportuje do wnętrza komórek glukozę, co oczywiście obniża jej poziom we krwi, a komórkom umożliwia oddychanie). Ta nadprodukcja insuliny w stosunku do ilości glukozy pojawiającej się w krwiobiegu po posiłku, czyli hiperinsulinemia, prowadzi do rozwoju cukrzycy typu 2.

Insulinooporności nie wolno więc lekceważyć. Nadmiernie obciążona trzustka w końcu poddaje się  i przestaje funkcjonować prawidłowo, co z kolei grozi zaburzeniami w wytwarzaniu insuliny. Zwiększa to również ryzyko zachorowania na miażdżycę, zespół policystycznych jajników i niealkoholowe stłuszczenie wątroby. Już na etapie jej zapobiegania kluczową rolę, poza zmniejszeniem wagi ciała, zdrowa dietą i zmianą trybu życia (więcej ruchu) może odegrać kurkumina.

Kurkumina  – 100 % skuteczności

Kurkumina to organiczny związek chemiczny nadający żółtą barwę kurkumie, roślinie wywodzącej się z Azji i uprawianej w wielu regionach świata o ciepłym klimacie, wykorzystywanej w medycynie tradycyjnej. Nam może wydawać się ona egzotyczna, ponieważ zwykle nie zdajemy sobie sprawy z powszechnego stosowania kurkuminy w przemyśle spożywczym do barwienia takich produktów jak przyprawa curry, wyroby cukiernicze (np. ciasta), paluszki rybne (nadaje kolor panierce), margaryny czy sery topione. W ostatnich latach przeprowadzono wiele badań, które dokumentują również pozytywny wpływ kurkuminy na nasze zdrowie, i to w kontekście tak poważnych problemów jak właśnie insulinooporność czy cukrzyca. Ich rezultaty są godne uwagi.

Podczas trwającego 9 miesięcy eksperymentu, który objął 240 osób ze stanem przedcukrzycowym, codziennie podawano badanym – podzielonym losowo na dwie grupy – po 250 mg kurkuminy lub placebo. Efekt? Żadna osoba z grupy przyjmującej kurkuminę nie zachorowała na cukrzycę, podczas gdy w grupie „placebo” odsetek ten wyniósł 16,4%1. Skuteczność kurkuminy jest więc stuprocentowa!  Co więcej, u uczestników badania, którym podawano kurkuminę, odnotowano korzystniejsze markery cukrzycy we krwi, m.in. 20-procentowy spadek poziomu glukozy, a także wyższy o ponad 21% poziom przeciwcukrzycowej adiponektyny.

Obecnie przyjmuje się, że kurkumina to absolutny lider w zapobieganiu cukrzycy. W 2009 r. opublikowano w czasopiśmie Biochemical and Biophysical Research Community wyniki badań, z których wynika, że kurkumina aktywuje enzym AMPK (co zwiększa wychwyt glukozy) i hamuje ekspresję genu glukoneogenicznego (tłumi on wytwarzanie glukozy w wątrobie) w komórkach wątrobiaka (nowotwór). Co ciekawe, okazało się również, że jeśli chodzi o wychwyt glukozy, to kurkumina w postaci znanej jako tetrahydrocurcuminoids THC może być od 500 do 100 tys. razy skuteczniejsza niż metformina, czyli lek uznawany obecnie za najefektywniejszy w leczeniu cukrzycy typu2.

Dzięki prowadzonym badaniom poznaliśmy również mechanizm oddziaływania kurkuminy na organizm. Wiemy już dzisiaj, że wpływa ona korzystnie na regulację poziomu glukozy we krwi, ponieważ usprawnia funkcjonowanie komórek beta trzustki, które produkują insulinę, a dodatkowo wpływa na insulinowrażliwość oraz stężenie cytokin przeciwzapalnych. Kurkumina jako silny antyoksydant hamuje ponadto reakcje wolnorodnikowe, czyli zapobiega nowotworom, a także utlenianiu się „złego” cholesterolu LDL, czyli działa ochronnie w hipercholesterolemii3.

Gdy cukrzyca kradnie mięśnie

Atrofia mięśni w przewlekłych chorobach wyniszczających organizm występuje powszechnie, a mimo to bywa lekceważona. Nietrudno to zrozumieć. W obliczu przerażających skutków cukrzycy, której powikłaniem są poważne schorzenia z nowotworami włącznie, uszczuplenie masy mięśni rzeczywiście może się wydawać nieistotne. Celem nadrzędnym jest przecież zapanowanie nad glikemią (poziom cukru we krwi). Jednak ubytek masy mięśniowej również zagraża naszemu zdrowiu, prowadzi do zmniejszenia sprawności fizycznej i spowolnienia metabolizmu.

Wyniszczaniu mięśni, czyli tzw. kacheksji cukrzycowej, zapobiega insulina, która jako hormon anaboliczny zatrzymuje w mięśniach białko. Dlatego niedobory insuliny należy leczyć.  Kurkumina robi to skutecznie, co wykazano w eksperymentach przeprowadzonych w 2010 i 2012 r. W ich trakcie przebadano relacje zachodzące między insuliną i kurkuminą. Okazało się, że w komórkach mięśniowych obie substancje wykazują działanie synergiczne, a także stwierdzono, że kurkumina usprawnia funkcjonowanie receptora insuliny, dzięki czemu zostaje powstrzymany proces zaniku mięśni powodowany opornością tkanki mięśniowej na insulinę.

Badanie, które potwierdziły te prawidłowości, zostały przeprowadzone w 2015 r. w Japonii. Naukowcy podawali myszom, u których wywołano wcześniej cukrzycę, kurkuminę w dawce proporcjonalnej do wagi ciała, w odniesieniu do ludzi odpowiadającej 15 g. W grupie kontrolnej były myszy zdrowe, z których połowa również otrzymywała kurkuminę. Okazało się, że u gryzoni z cukrzycą kurkumina zwiększyła aktywność kinazy mTOR (proces, którego ostatecznym efektem jest powstanie nowych włókien mięśniowych) o 150%, a u zdrowych – o 125%, równocześnie obniżając o 20% stopień rozpadu białek mięśniowych.

Sportowcy na start!

Rezultaty opisanego badania są istotne także dla sportowców, ponieważ naukowcom udało się potwierdzić, że kurkumina przeciwdziała aktywność trzech hormonów katabolicznych, które niszczą mięśnie: kataboliny, kachetyny i miostatyny – najsilniejszej spośród nich, jeśli chodzi o  hamowanie regeneracji i rozwoju umięśnienia. Wystarczyły dwa tygodnie, by pod wpływem kurkuminy w tkance mięśniowej gryzoni poziom kachetyny obniżył się 3-krotnie, a kataboliny –  5,5-krotnie. Stężenie mięśniowe miostatyny zmniejszyło się o 20%. Te wyniki odnotowano u zdrowych gryzoni, co pozwoliło naukowcom na sformułowanie wniosku, że kurkumina jako bloker miostatyny zadziała również u osób zdrowych, uprawiających sporty siłowe.

Co jeszcze może zdziałać kurkuma?

Autor książki „Kurkumina. Odpowiedź natury na raka i inne przewlekłe choroby” dr Ajay Goel4   podkreśla różnice między kurkumą i kurkuminą oraz poszczególnymi rodzajami kurkuminy. „Kurkuma jest przyprawą kulinarną zdecydowanie korzystną dla zdrowia, jeśli jest używana codziennie w dużych ilościach. Kurkumina, jeśli jest właściwie wyekstrahowana z kłącza kurkumy, jest wysokodostępna i wysoce terapeutyczna. Krótko mówiąc, kurkuma jest przyprawą, kurkumina naturalnym lekarstwem, obecnym w tej przyprawie”. I trudno się z nim nie zgodzić. Oto wyniki kilku badań, które uzasadniają takie stanowisko.

Indyjscy naukowcy odkryli, że kurkumina zawiera wyjątkowo skuteczny antyoksydant, który obniża poziom cukru we krwi, podnosi poziom insuliny w krwiobiegu, a także chroni przed odkładaniem się złogów tłuszczowych w tętnicach, czyli zapobiega chorobom układu sercowo-naczyniowego.

W wyniku badania przeprowadzonego w Japonii ustalono, że kurkumina ogranicza wytwarzanie w wątrobie glikogenu, zapasowej formy glukozy. U osób zdrowych gwarantuje to prawidłowa sekrecja insuliny, która pomaga w utrzymaniu glukozy na odpowiednim poziomie i zapobiega tym samym syntezie glikogenu.

W innym badaniu wykazano, że kurkumina wpływa na proces gojenia się ran, co jest szczególnie ważne dla osób chorujących na cukrzycę, ponieważ obserwuje się u nich osłabienie tej zdolności, czego konsekwencją są infekcje i amputacje.

Optymistyczne rezultaty przyniosło również badanie naukowe, którego celem było sprawdzenie, czy stosowanie kurkuminy działa osłonowo na organy wewnętrzne. Odnotowano m.in. ochronny wpływ kurkuminy na nerki, narząd wyjątkowo wrażliwy u diabetyków, a także stwierdzono, że kurkumina zapobiega jaskrze i zaćmie, chorobom oczu bardzo często występującym jako powikłanie cukrzycy.

W 2008 r. zostało wykonane w Egipcie badanie, dzięki któremu naukowcy odkryli, że terapia z wykorzystaniem kurkuminy wraz z przeszczepem szpiku kostnego cofnęły cukrzycę. Na podstawie tego eksperymentu, przeprowadzonego na myszach, naukowcy wysunęli teorię, że przeciwzapalne i antyoksydacyjne właściwości kurkuminy wzmocniły zdolność przeszczepionego szpiku kostnego do zregenerowania komórek wytwarzających insulinę. Miejmy nadzieję, że już wkrótce ten rewelacyjny rezultat zostanie osiągnięty w badaniu z udziałem osób chorych na cukrzycę, co rozpocznie nową erę w naszych zmaganiach z cukrzycą.

BIBLIOGRAFIA

  1. http://care.diabetesjournals.org/content/35/11/2121
  2. https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/19665995
  3. http://www.phie.pl/pdf/phe-2015/phe-2015-2-414.pdf
  4. Ajay Goel, Kurkumina. Odpowiedź natury na raka i inne przewlekłe choroby, Biały Wiatr

 

Powiązane wpisy

MSM – mocne stawy, duże mięśnie

MSM – mocne stawy, duże mięśnie

Korzystając z zajęć na siłowni i pragnąc wspomóc pracę nad sylwetką, poszukujemy zazwyczaj suplementów diety wpływających dodatnio na hipertrofię mięśni i redukcję tłuszczu. Z czasem trwania naszej pasji, gdy tu i tam już strzyka i pobolewa, dochodzi kolejny aspekt – ochrona stawów i ogólnie...

Przywróć młodość naczyniom

Przywróć młodość naczyniom

Taksyfolina pomaga drzewom iglastym przetrwać trudne warunki atmosferyczne. Substancja ta pozyskiwana jest z korzeni i dolnej części modrzewia dahurskiego – z ton drewna  pozyskuje się zaledwie kilkadziesiąt kilogramów proszku! Taksyfolina jest mocarnym antyoksydantem z grupy flawonoidów. Jest...

Klucz do zdrowego serca

Klucz do zdrowego serca

Ubichinol i karnozyna to substancje, które hamują procesy starzenia się, wspomagają leczenie cukrzycy, a także zapobiegają chorobom układu krążenia. Medycy uważają, że obniżanie cholesterolu to najskuteczniejsza profilaktyka miażdżycy i związanych z nią chorób serca. Podwaliny do tego sposobu...