Likopen dla kobiet dojrzałych i aktywnych

Likopen dla kobiet dojrzałych i aktywnych

Likopen to barwnik roślinny, spokrewniony z popularnym beta karotenem marchewki i przez to zaliczany do grupy barwników roślinnych, zwanych karotenoidami. Występuje przede wszystkim, jak pewnie wszyscy wiemy, w pomidorach i arbuzach. Likopen znany jest głównie ze swoich właściwości ochronnych względem prostaty, a w związku z tym polecany jako suplement diety w pierwszej kolejności mężczyznom. Jedno z niedawnych badań pokazało jednak, że likopen może nieść pożytek również niewiastom, a szczególnie paniom u progu jesieni życia oraz kobietom aktywnym fizycznie.

Przybywa nam w społeczeństwie pań korzystających z rozmaitych form rekreacji ruchowej. Pośród kobiet rośnie na szczęście świadomość faktu, m.in. za sprawą aktywnych fizycznie celebrytek, że bez ruchu nie ma wymarzonej sylwetki. Odchudzanie bez aktywności fizycznej prowadzi bowiem głównie do utraty mięśni przy oszczędzaniu tłuszczu, co fatalnie odbija się na estetyce ciała, które traci wtedy  swoją ponętną jędrność kształtowaną przez tkankę mięśniową. A ponieważ upływ lat manifestuje się stopniową utratą mięśni, które to zjawisko nazywane jest fachowo sarkopenią, dlatego dzięki rozmaitym ćwiczeniom kobieta może zachować ponętny wygląd na przekór swojej metryce. Do tego dochodzi jeszcze aspekt zdrowotny… aktywność fizyczna i odpowiednia konstytucja mięśni chronią nas przed chorobami metabolicznymi, przyspieszającymi obrót wskazówek zegara biologicznego, takimi jak cukrzyca, miażdżyca czy nadciśnienie. Lata badań doprowadziły naukowców do wniosku, że stan naszych mięśni może być wskaźnikiem stopnia zaawansowania procesu starzenia się organizmu. A wniosek ten inspiruje ich z kolei do badań nad czynnikami, m.ni. dietetycznymi, wpływającymi korzystnie na mięśnie i wspomagającymi na tej drodze pracę nad sylwetką oraz walkę ze starością i chorobami wieku późnego.

W obszarze zainteresowań podchodzących w ten sposób do sprawy badaczy pozostają właśnie od pewnego czasu barwniki karotenoidowe. Okazuje się bowiem, że związki z tej grupy posiadają w mięśniach punkty swojego uchwytu aktywowane ich obecnością, nazywane receptorami kwasu retinowego typu gamma, a oznaczone symbolem RAR gamma. Natomiast aktywacja receptora RAR gamma zwiększała w badaniach na zwierzętach o ponad 70% masę mięśniową myszy, w porównaniu z grupą gryzoni kontrolnych (Di Rocco, 2015). Tak więc w ślad za tym, również w badaniach na zwierzętach, m.in. ustalono, że podawany myszom przez 14 dni beta karoten w dawce 0.5 mg dziennie powoduje wyraźny przyrost wagi i siły ich mięśni, a także wzrost przekroju poprzecznego włókien mięśniowych gryzoni (Kitakaze, 2015).

Nie zabrakło tu również oczywiście badań z udziałem ochotników. Jako przykład możemy podać  eksperyment chińskich naukowców, którzy badali m.in. poziom trzech karotenoidów – beta karotenu, luteiny i zeaksantyny (dwa ostatnie odpowiadają m.in. za barwę żółtek jaj i ziaren kukurydzy) – w krwiobiegu ponad 1500. ochotników i obserwowali przez ponad 3 lata m.in. zmiany w obrazie ich mięśni szkieletowych. Jak się okazało, poziom wszystkich trzech karotenoidów wykazywał znaczącą, dodatnią korelację z rozmiarem masy mięśniowej, a różnica w wadze muskułów na korzyść ochotników przyjmujących najwięcej karotenoidów, w porównaniu ze spożywającymi ich najmniej, wahała się w przedziale 1.77-2.34%. (Chen, 2016). Ale już we wcześniejszych pracach naukowych, wykorzystujących niemal identyczny (jak powyższy) model badawczy, obserwowano niezwykle wyraźną, dodatnią korelację pomiędzy poziomem karotenoidów we krwi a sprawnością ruchową, tężyzną fizyczną i siłą mięśniową ochotników (Semba, 2003; Cesari, 2004; Semba, 2006). Przy czym różnica siły na korzyść ochotników przyjmujących najwięcej karotenoidów, w porównaniu ze spożywającymi ich najmniej, wynosiła tu średnio ok. 75% (Lauretani, 2008).

Przeprowadzono również badanie na 35. zdrowych kobietach po menopauzie, którym podawano 12 mg astaksantyny przez 8 tygodni, obserwując wpływ tego wytwarzanego przez algi barwnika gromadzącego się w mięsie łososia na różne parametry fizyczne i biochemiczne, związane z procesami starzenia się organizmu. Zaobserwowano wiele niezmiernie pozytywnych efektów działania astaksantyny, ale najciekawszy w kontekście dzisiejszych rozważań wydaje się jeden: średni przyrost masy mięśniowej o 90 gramów (Iwabayashi, 2009). Jednakże już znacznie wcześniej podzielono 40. uczniów szkoły medycznej na dwie równe grupy, podając jednej przez 6 miesięcy 4 mg astaksantyny, zaś drugiej – nieaktywne placebo. Przed rozpoczęciem doświadczenia zmierzono siłę uczestników w teście uginania nóg na tzw. maszynie Smitha. Kiedy test ten powtórzono po 6 miesiącach, uczniowie z grupy placebo wykonali średnio po 9 ugięć więcej, podczas gdy ich koledzy z grupy astaksantyny – po 27. Przyrost siły mierzony tym testem wyniósł więc w pierwszej grupie tylko 22, natomiast w drugiej – 62% (Malmsten, 1997).

Z powyższych badań możemy wyciągnąć więc wniosek, że barwniki karotenoidowe są zdolne zarówno wspomagać mięśnie przekwitających kobiet, jak też młodych osób aktywnych fizycznie. A jakie wnioski płyną z wykonanego ostatnio w tym obszarze dociekań naukowych badania…?

W badaniu tym oszacowano poziom pobrania czterech karotenoidów – kryptoksantyny (barwnika mandarynek), luteiny, zeaksantyny i likopenu – przez prawie 26 tys. dojrzałych mieszkańców płci obojga angielskiego hrabstwa Norfolk, który skonfrontowano z przeciętnym, procentowym udziałem tkanki mięśniowej w ogólnej wadze ciała zakwalifikowanych do udziału w tym eksperymencie ochotników. Opracowanie statystyczne uzyskanych danych pokazało tutaj wyraźną, dodatnią korelację pomiędzy wielkością spożycia karotenoidów a masą mięśniową zarówno kobiet, jak też i mężczyzn; największa różnica w wielkości masy mięśniowej pomiędzy osobnikami spożywającymi najwięcej i najmniej karotenoidów wyniosła 2.5% na korzyść tych pierwszych. Jednakże bezpośrednią, dodatnią korelację pomiędzy spożyciem likopenu a masą mięśniową wyryto jedynie u kobiet. Nie oznaczało to jednak, że likopen nie niósł żadnego pożytku dla mięśni mężczyzn… Wprawdzie bowiem nie wykryto tu bezpośredniej korelacji, jednakże suma spożycia wszystkich karotenoidów odpowiadała wyższej masie mięśniowej mężczyzn, aniżeli poziom pobrania odpowiednio kryptoksantyny, luteiny i zeaksantyny.

Ostatecznie wyglądało więc to wszystko w ten sposób, jakby sam likopen wpływał pozytywnie jednie na masę mięśniową kobiet, natomiast w przypadku mężczyzn wzmacniał pozytywne efekty działania na ich mięśnie wszystkich pozostałych karotenoidów (Hayhoe, 2016).

Artykuł przygotowany na podstawie materiałów dostępnych na stronie www.sylwetka-uroda-zdrowie.pl

Powiązane wpisy

Zatrzymać czas – Pycnogenol i Gotu Kola

Zatrzymać czas - Pycnogenol i Gotu Kola

Odkrycie wolnych rodników sprawiło, ze bardziej zaczęliśmy rozumieć procesy starzenia organizmu. Najprościej mówiąc wolne rodniki to atomy, cząsteczki lub jony posiadające niesparowany elektron walencyjny, przez co są one bardzo reaktywe i prowadzą do uszkodzenia komórek – powodują bardzo...

Wąkrota azjatycka – zdrowa prostata, silna muskulatura

Wąkrota azjatycka – zdrowa prostata, silna muskulatura

Spektakularnym efektem postępu procesu starzenia się organizmu jest ubytek masy i siły mięśni, nazywany fachowo sarkopenią. Sarkopenia godzi szczególnie w męską dumę a ogólnie odbiera zazwyczaj seniorom samodzielność, lecz nie tylko, gdyż przyczynia się jednocześnie do rozwoju cukrzycy i innych...

Witamina K2 jako ochrona prostaty

Witamina K2 jako ochrona prostaty

Witamina K2, o której do niedawna nikt jeszcze nie słyszał, dziś bije rekordy popularności jako suplement diety. W przeciwieństwie do witaminy K1 (filochinonu), produkowanej przez rośliny i znanej tylko jako czynnik krzepliwości krwi, wytwarzana przez bakterie fermentacyjne witamina K2...