Młodzi do późnej starości? 

Młodzi do późnej starości? 

Choć upływ lat nieubłaganie odciska swoje piętno na naszych organizmach, to jednak od nas zależy jak szybko damy mu się naznaczyć. Zdaniem naukowców mamy wpływ na prędkość zużywania się swoich organizmów.

W skrócie rzecz ujmując tak długo pozostajemy młodzi, jak długo nasze komórki się odnawiają. Jednak proces ten jest limitowany przez długość telomerów, czyli znaczników nici DNA, których zadaniem jest pilnowanie, by w czasie kopiowania nie dochodziło do jej skrócenia lub przesunięcia. I tak dziecko przychodzi na świat z 10 tys. par zasad telomerów, a jego 65-letni dziadkowie mają ich już tylko ok. 4 800. Im krótsze są telomery – tym organizm słabiej się regeneruje. Ale… każdy z nas ma również telomerazę – enzym, który ma zdolność odnawiania telomerów. Jak się okazuje na jej aktywność wpływają nasze emocje, styl życia, a także dieta.

Złodzieje telomerów

Główni winni to papierosy, cukier, brak ruchu oraz… nadwaga. Jak twierdzą badacze otyłość brzuszna jest zdecydowanie bardziej powiązana z przyspieszonym starzeniem się – oznacza o 40% większe ryzyko skracania telomerów w przeciągu kolejnych 5 lat. Inni naukowcy podkreślają, że dla telomerów szczególnie niebezpieczne są słodkie i gazowane napoje. Picie zaledwie 0,5 l dziennie powoduje, że wiek biologiczny zwiększa się średnio o 4,6 roku. Podobny wynik osiągają nałogowi palacze. Tempo skracania telomerów przyspieszają również gniew, wrogość, pesymizm, ruminacje (czyli nieustanne rozpamiętywanie swoich problemów), poczucie zagrożenia i negatywne myśli.

Włączyć proces regeneracji

W takich sytuacjach w sukurs przychodzi praktykowanie różnego rodzaju technik relaksacyjnych, które stymulują uwalnianie telomerazy. Potwierdza to badanie przeprowadzone na uczestnikach 3-miesiecznego kursu medytacji mindfulness pokazało, że poziom tego enzymu był wyższy zarówno po zakończeniu kursu, jak i wiele miesięcy później. W innym studium udowodniono, że medytacja może wpływać nawet na wzrost ekspresji pewnych genów związanych z ochroną telomerów. Co ciekawe okazuje się, że działania na rzecz innych i poczucie celu mogą nie tylko zahamować, a wręcz cofnąć procesy starzenia, zwłaszcza w obrębie mózgu. Dowiodły tego trwające 2 lata badania na emerytach, którzy brali udział w wolontariacie. Jednak najważniejszymi czynnikami aktywującymi telomerazę są umiarkowany wysiłek fizyczny (wystarczy 10 tys. kroków dziennie) i dieta poparte odpowiednią suplementacją. Duńskie badanie GEMINAKAR, w którym wzięło udział 338 par bliźniąt, pokazało, że niskocukrowy jadłospis pobudza produkcję tego enzymu. Co ciekawe również picie kawy sprzyja długiemu życiu. 4 filiżanki małej czarnej dziennie mogą przedłużyć telomery w zaledwie miesiąc! Z kolei analiza krwinek ponad 600 osób z ustabilizowaną chorobą serca przeprowadzona na Uniwersytecie Stanowym Ohio wykazała, że im więcej kwasów tłuszczowych omega-3 zawierały, tym wolniej skracały się telomery w ciągu następnych 5 lat.

Antyoksydanty w natarciu

Inne doniesienia wskazują na istotną rolę w aktywacji telomerazy mają witaminy oraz N-acetylocysteina (NAC), czyli biologicznie aktywną formę jednego z aminokwasów – cysteiny – który wchodzi w skład glutationu. Związek ten ma właściwości przeciwutleniające, bierze też udział w procesie oddychania, a także chroni komórki przed uszkodzeniem ze strony toksyn. Dowiedziono też jego wysokie stężenie podnosi aktywność telomerazy i ma korzystny wpływ na długość telomerów. L-cysteina występuje w produktach białkowych, jednak zwykle w niewielkiej ilości. Dzienne zapotrzebowanie na nią wynosi 1400 mg. Dlatego warto dostarczać jej organizmowi pod postacią suplementu diety N-acetylo-L-cysteiny (NAC), gdyż w czystej postaci przechodzi w cystynę i traci właściwości przeciwutleniające. Zaletą NAC jest jego zdolność do przekraczania bariery krew- -mózg. W jednym z badań wykazano, że przewlekła suplementacja NAC może opóźnić proces starzenia się, bowiem ograniczyła tempo skracania się telomerów i odsunęła w czasie uszkodzenia śródbłonka, które sprzyja powstawaniu chorób naczyniowych. Ponadto eksperyment na starszych myszach, którym podawano przez 2 miesiące NAC wykazał, że ich komórki rozrodcze były w lepszym stanie niż u innych w tym samym wieku. Zaś gryzonie, którym przez dłuższy czas podawano NAC miały zwiększoną liczbę miotu niż te z grupy kontrolnej. Przedwczesne starzenie się to jeden z głównych skutków ubocznych zbyt małej ilości koenzymu Q10 w organizmie, bowiem właśnie ten związek przetwarza inne antyoksydanty – witaminę C i E. Jego niedobór przyspiesza również uszkodzenia DNA. Koenzym Q10 podobnie jak glutation ma istotny udział w neutralizowaniu wolnych rodników. Jednak jak dowodzą badania jego zredukowana forma – ubichinol – jest lepiej przyswajalna i aż 8 razy silniejsza od typowego CoQ10. Testy na zwierzętach przeprowadzone na Johns Hopkins University wykazały, że suplementacja nim poprawia proces uczenia się i pamięć. Inne wykazały, że ubichinol, jako silny antyoksydant, świetnie sobie radzi ze stresem oksydacyjnym i usuwa wolne rodniki, które mogą uszkodzić błony komórkowe i mitochondria. Ponadto niemieckie studium dowiodło, że może pomóc wygładzić zmarszczki i chronić skórę przed szkodliwym wpływem nadmiernej ekspozycji na słońce. Podobnie działa astaksantyna. Związek ten dodatkowo zapobiega degradacji kolagenu, a także zmniejsza koszty stresu oksydacyjnego dla mózgu, mięśni, stawów, oczu i skóry. Do tej czwórki warto dołączyć pirolochinolinochinon (PQQ), który uruchamia wzrost nowych mitochondriów w starzejących się komórkach. Pobudza on równie produkcję i uwalnianie czynnika wzrostu nerwów w komórkach, które pomagają w zachowaniu zdrowia mózgu. W przedklinicznych badaniach PQQ odwrócił spadek zdolności poznawczych spowodowany przez chroniczny stres oksydacyjny, poprawiając wyniki przyjmujących go osób na testach pamięci. Kolejnym tropicielem wolnych rodników jest dinukleotyd nikotynoamidoadeninowy (NADH). Związek ten spowalnia proces degradacji komórek, ułatwia transport tlenu w organizmie oraz zwiększa naszą wytrzymałość.

Zamiast wina

Sirtuiny to enzymy młodości, które regulują najistotniejsze procesy życiowe, związane z metabolizmem, naprawą DNA, ochroną przed wolnymi rodnikami oraz programowaną śmiercią komórkową (apoptozą). Jednak podobnie jak telomeraza są dość leniwe. Ich aktywatorami są niskokaloryczna dieta oraz m.in. resweratrol. Ten polifenol zawarty w czerwonym winie imituje efekt ograniczenia kalorii i pobudza wydzielanie sirtuin, przedłużając życie komórek. Jednak, by osiągnąć zauważalną korzyść, musielibyśmy wypijać 40 l czerwonego wina dziennie, co z pewnością skończyłoby się źle dla naszej wątroby. Na szczęście zamiast tego możemy skorzystać z jego suplementów. Warto przy tym pamiętać, że najaktywniejszą formą resweratrolu jest pterostylben – spowalnia on proces starzenia oraz wzmacnia odporność.

Słońce i zioła

Warto też zadbać o optymalny poziom witaminy D3. Jej niedobory przyczyniają się do szybszego starzenia komórkowego. Testy dowiodły, że podawanie 2000 j.m. słonecznej witaminy dziennie przez 4 miesiące doprowadziło do wzrostu poziomu telomerazy o 20% w porównaniu z grupa otrzymującą placebo. Tradycyjna medycyna chińska do wydłużenia życia stosuje astralagus (traganek). Roślina ta zaliczana jest do adaptogenów, gdyż wzmacnia odporność oraz pomaga podołać trudnym warunkom pogodowym, zwiększonemu wysiłkowi fizycznemu oraz napięciom. Chińczycy uważają traganek za lek regenerujacy energię życiową (Qi), przeciwwirusowy, przeciwnowotorowy oraz protekcyjny dla wątroby i serca.

Powiązane wpisy

Naśladowcy ograniczeń kalorycznych

Naśladowcy ograniczeń kalorycznych

Zgodnie z aktualnym stanem badań naukowych wiemy, że ograniczenie poboru energii z pożywienia, czyli tzw. restrykcje kaloryczne, poprawia stan zdrowia i wydłuża czas życia wielu gatunków zwierząt laboratoryjnych z różnych szczebli drabiny ewolucyjnej, w tym stojących na samym jej szczycie...

Królowa jest tylko jedna

Królowa jest tylko jedna

Prawda jest taka, że z kwercetyną, jak z cebulą – choć na oko niepozorna, to każde kolejne badanie odsłania coraz to nowsze oblicze tego związku i jego następne lecznicze właściwości, sprawiając, że trudno sobie wyobrazić zdrowe życie bez niej Niektórzy uczeni właśnie ten flawonol...

Młodość tkwi w komórkach  

Młodość tkwi w komórkach 

Trzeba ją tylko w nich zatrzymać, a wtedy upływ lat będzie nam niestraszny. Choć do nieśmiertelności jeszcze daleka droga, to jednak coraz skuteczniej możemy powstrzymywać oznaki starości.   W każdym momencie w naszym organizmie dochodzi do setek procesów chemicznych. Wydzielane są...