Na co pomaga teanina?

Na co pomaga teanina?

Gdy po raz pierwszy stykamy się z nazwą „teanina”, od razu podejrzewamy, że musi mieć ona jakiś związek z herbatą. Herbata jako rodzaj zdrowej żywności silnie się już zakorzeniła w ogólnej świadomości społecznej. Wiemy, że warto spożywać napary herbaciane lub przyjmować przygotowane na jej bazie suplementy diety, gdyż to sprzyja naszej kondycji zdrowotnej. Nawet mniej zorientowani w zagadnieniach biochemicznych konsumenci najczęściej wiedzą, że herbata zawiera kofeinę i katechiny. Kofeina znana jest z właściwości pobudzających, a katechiny – właśnie prozdrowotnych. I chociaż teanina to trzeci, bioaktywny składniki herbaty, to mało kto o niej słyszał. Dlatego warto przybliżyć Czytelnikom jej wizerunek…

Teanina jest formalnie, pod względem chemicznym, aminokwasem. Zapewne każdy z nas wie, że aminokwasy to takie jakby „cegiełki”, budujące białka naszego organizmu. Ale aminokwasów budujących białka jest tylko coś ok. 20-tu, podczas gdy reszta tego typu molekuł to tzw. aminokwasy niebiałkowe. Jednak „niebiałkowe” nie znaczy „nieprzydatne”. Z aminokwasów niebiałkowych niezwykle ważne dla naszego organizmu są np.: kreatyna, karnityna, tauryna, ornityna, cytrulina czy kwas gamma aminomasłowy, pełniący rolę przekaźnika w ośrodkowym układzie nerwowym. Ale również funkcje aminokwasów białkowych nie ograniczają się li tylko do roli „cegiełek” w procesie budowania białek. Niektóre z nich również działają jako przekaźniki w układzie nerwowym, tak jak glicyna i kwas glutaminowy. A że teanina jest najbardziej podobna strukturalnie do kwasu glutaminowego i gamma aminomasłowego, dlatego jej działanie skupia się głównie na naszym układzie nerwowym. Wprawdzie więc teanina nie jest niezbędnym składnikiem diety, jak wiele innych aminokwasów, niemniej niezwykle pożytecznym dla zdrowia, szczególnie psychicznego. Wprawdzie nie jest niezbędna do życia, potencjalnie może jej jednak przedłużać, co wykazano w badaniach na zwierzętach (Zarse, 2012).

Głównym źródłem teaniny w diecie człowieka są liście kamelii chińskiej, z których powstają smakowite gatunki białej, zielonej i czarnej herbaty. Liście herbaty zawierają od 0.9 do 3.1% teaniny, a przygotowane z nich napary – 25-60 mg na 200 ml napoju. Z uwagi na swoje podobieństwo do kwasu glutaminowego, teanina nadaje naparom herbacianym posmak umami, przez co sprawia, że nienależąca przecież do jakichś wyjątkowych smakołyków herbata wydaje się nam jednak atrakcyjna smakowo. Na rynku spotykamy się też z czystą teaniną (99%) pod nazwą Suntheanine®, stosowaną jako wzorzec do standaryzacji i surowiec do produkcji suplementów diety.

Po przyjęciu doustnym, teanina dociera do mózgu w ciągu godziny a jej podwyższone stężenie utrzymuje się tutaj do 5 godzin, po czym następnie jej stopniowa eliminacja, ostatecznie niepozostawiająca żadnych śladów po 24 godzinach od spożycia (Terashima, 1999).

Po suplementacji teaniny w standardowych dawkach (50-250 mg) notowano wzrost amplitudy fal α u osób zdrowych, a efekt ten był najlepiej widoczny u osób z nieco większą wyjściową lęku (Song, 2003; Higashiyama, 2011). Fale α (8-12 Hz) są znane ze związku ze stanem relaksacji, który został właśnie odnotowany wraz z promocją tych fal przez teaninę (Gomez-Ramirez, 2007). Poza relaksacją, zwiększone fale α są związane z selektywnymi mechanizmami uwagi i pobudzenia czujności umysłowej. Te zmienione funkcje falowe są uważane właśnie za dowód na to, że teanina posiada właściwości „relaksujące i promujące uwagę”. Autorzy badań, w których mierzono produkcję fal α, zwracali również uwagę, że uczestnicy eksperymentów sami z siebie deklarowali stan większej relaksacji (Juneja, 1999).

U osób z rozpoznaną schizofrenią lub zaburzeniami afektywnymi, otrzymujących oprócz standardowych leków przeciwpsychotycznych 400 mg teaniny dziennie, 8 tygodni suplementacji było w stanie znacząco zmniejszyć lęk oraz ogólne objawy psychopatologii (Ritsner, 2011).

Jedno badanie z zastosowaniem suplementu złożonego (360 mg ekstraktu z zielonej herbaty i 60 mg teaniny, 3 razy dziennie przez 16 tygodni) u osób z łagodnymi zaburzeniami poznawczymi wykazało, w oparciu o wyniki odpowiednich testów, że taka suplementacja była związana z poprawą funkcji poznawczych, pamięć werbalnej i przestrzenno-wzrokowej oraz selektywnego skupienia uwagi (Park, 2011). Poprawę uwagi za sprawą teaniny odnotowano też u zdrowych osób z wysokim, wyjściowym poziomem lęku, podczas gdy taki jej wpływ na osoby z niższymi wynikami lękowymi był mniej wyraźny (Higashiyama, 2011).

U ludzi otrzymujących doustną teaninę w standardowych dawkach obserwowano zmniejszenie odczuwanego stresu. Otóż suplementacja 200 mg teaniny przed arytmetycznym testem stresu prowadziła do zmniejszenia stresu postrzeganego po wykonaniu zadania i obniżenia o ok. połowę biomarkera stresu w ślinie na zakończenie testu (Kimura, 2007).

W wynikach badań nad teaniną znajdujemy też dobre wieści dla osób znajdujących się w grupie wysokiego ryzyka chorób układu krążenia. Otóż okazuje się, że już niewielkie dawki teaniny mogą poprawiać przepływ naczyniowy. Efekt ten wynika ze zdolności teaniny do aktywacji enzymu wytwarzającego w śródbłonku naczyniowym tlenek azotu, który rozszerza naczynia krwionośne, obniżając tym samym ciśnienie i sprzyjając dokrwieniu narządów, w szczególności tych najważniejszych – serca i mózgu (Siamwala, 2013).

W wielu tych aspektach teanina wykazuje synergizm z kofeiną, choć np. antagonizuje efekt działania kofeiny w postaci wzrostu ciśnienia krwi, czyli m.in. zapobiega pojawieniu się skutków ubocznych związanych z jej nadużyciem. Te unikatowe cechy teaniny sprawiły, że przylgnęła do niej nawet nazwa: „inteligentna kofeina”. Trudno nie zauważyć, że kierunki aktywności teaniny są niezwykle atrakcyjne np. dla sportowców i studentów, szczególnie w połączeniu z kofeiną. Kofeina zwiększa bowiem co prawda wydajność pracy fizycznej i umysłowej, ale jednocześnie może, szczególnie przedawkowana, potęgować stres związany ze startem w zawodach lub egzaminem. Natomiast połączenie kofeiny z teaniną wydaje się wręcz tutaj idealne i jako takie często jest obecnie polecane sportowcom i studentom.

W porównaniu z 50 mg kofeiny podanej samodzielnie, dodanie 100 mg teaniny do takiej dawki kofeiny wpływało korzystnie na parametry dokładności wykonywania zadań i skupienia uwagi, jeśli chodzi o testy kognitywne u zdrowych osób dorosłych, co zostało powtórzone przy podobnych dawkach również w innym badaniu, w którym wykazano też poprawę ciągłości uwagi i oceny zmęczenia (Owen, 2008; Giesbrecht, 2010).

Podsumowując pożytki płynące ze spożywania teaniny, należy zaznaczyć, że jest to jednocześnie substancja wyjątkowo bezpieczna, ponieważ nawet bardzo wysokie jej dawki (do 6.5 g/kg wagi ciała stosowane do 78 dni) nie wywoływały u zwierząt żadnych objawów zatrucia czy też efektów niepożądanych. A w tzw. teście Amesa, dotyczącym rakotwórczości, teanina nie dawała odpowiedzi pozytywnej, co dowodzi, że z całą pewnością nie jest rakotwórcza (Borzelleca, 2006; Rao, 2007).

Artykuł opracowany na podstawie materiałów dostępnych na stronie www.sylwetka-uroda-zdrowie.pl

Powiązane wpisy

Królowa jest tylko jedna

Królowa jest tylko jedna

Prawda jest taka, że z kwercetyną, jak z cebulą – choć na oko niepozorna, to każde kolejne badanie odsłania coraz to nowsze oblicze tego związku i jego następne lecznicze właściwości, sprawiając, że trudno sobie wyobrazić zdrowe życie bez niej Niektórzy uczeni właśnie ten flawonol...

Młodzi do późnej starości? 

Młodzi do późnej starości? 

Choć upływ lat nieubłaganie odciska swoje piętno na naszych organizmach, to jednak od nas zależy jak szybko damy mu się naznaczyć. Zdaniem naukowców mamy wpływ na prędkość zużywania się swoich organizmów. W skrócie rzecz ujmując tak długo pozostajemy młodzi, jak długo nasze komórki się...

Młodość tkwi w komórkach  

Młodość tkwi w komórkach 

Trzeba ją tylko w nich zatrzymać, a wtedy upływ lat będzie nam niestraszny. Choć do nieśmiertelności jeszcze daleka droga, to jednak coraz skuteczniej możemy powstrzymywać oznaki starości.   W każdym momencie w naszym organizmie dochodzi do setek procesów chemicznych. Wydzielane są...