Pomarańcze i muskuły

Pomarańcze i muskuły

Nowe badania potwierdzają już po raz kolejny, że najaktywniejszy składnik pomarańczy, hesperydyna, jest w stanie wspomagać rozwój muskulatury.

Już jakiś czas temu zdołano ustalić, że dodatek hesperydyny do podłoża hodowlanego komórek satelitarnych (macierzystych komórek mięśniowych) zwiększa w ich wnętrzu o ok. 73% produkcję mięśniowej kinazy kreatynowej (enzymu odpowiedzialnego za aktywność dobrze znanej wszystkim sportowcom wewnątrzkomórkowej substancji anabolicznej – kreatyny), o ok. 85% poziom najważniejszego markera miogenezy (regeneracji mięśni) – miogeniny – oraz o ok. 57% masę mięśniowych białek kurczliwych. A także, że podawanie myszom hesperydyny, w porównaniu z substancją nieaktywną farmakologicznie (placebo), wyraźnie przyspiesza regenerację mięśni gryzoni uszkodzonych przemrożeniem (Jeong, 2011).

Niewiele później naukowcy zajmujący się problematyką terapii zaniku mięśni (atrofii) zaczęli wykorzystywać w swoich pracach nowoczesną metodę badawczą mapowania genów. Naukowcy obserwowali, które geny zachowują, a które tracą aktywność w komórkach mięśniowych pacjentów dotkniętych atrofią. Równolegle traktowali hodowane poza organizmem linie komórkowe rozmaitymi substancjami, rejestrując, które geny ulegają pod ich wpływem ekspresji (aktywacji polegającej na uruchomieniu syntezy białek), a które wyciszeniu. Następnie zestawiali ze sobą i porównywali te dane, który to zabieg nazywany jest w nauce „tworzeniem mapy łączności” (Connectivity Map). Studiując mapy łączności, naukowcy zauważyli, że wzór ekspresji genów kreślony przez niektóre z naturalnych substancji chemicznych są dokładnie odwrotne do wzorca atrofii. Oznaczało to, że pod wpływem ich działania uśpione w atrofii geny ulegają aktywacji, zaś nadmiernie aktywne – wyciszeniu. Wniosek z tego wszystkiego wyłaniał się prosty: wszystkie tego typu związki powinny leczyć atrofię, a także wspomagać rozwój masy mięśniowej trenujących siłowo sportowców.

W ten sposób przebadano wiele naturalnych molekuł podobnych strukturalnie do sterydów anabolicznych (hormonów odpowiadających za rozwój naszego umięśnienia) z grupy triterpenoidów, steroidów i flawonoidów. Jako najaktywniejszą względem mięśni cząsteczkę z pierwszej grupy zidentyfikowano znajdowany w skórkach niektórych owoców kwas ursolowy (Kunkel, 2012), z drugiej – pochodzącą z pomidorów tomatydynę (Dyle, 2014), zaś z trzeciej – występującą w wielu owocach, warzywach i ziołach apigeninę (Jang, 2017). No i właśnie przy okazji badań flawonoidów zaobserwowano, że obok apigeniny pozytywnie wpływa na mięśnie również inna substancja z tej grupy – charakterystyczna dla pomarańczy hesperydyna. Do dalszych badań zakwalifikowano jednak jedynie apigeninę, albowiem ta pobudzała 4-krotnie silniej od hesperydyny produkcję białek kurczliwych w komórkach mięśniowych. Niemniej należy w tym miejscu podkreślić, że hesperydyna i tak podnosiła dwukrotnie poziom syntezy białek kurczliwych w komórkach mięśniowych ponad wartość ich produkcji w warunkach podstawowych (Jang, 2017).

Natomiast do najnowszego badania zaproszono atletów angażujących się przynajmniej 3 razy w tygodniu w wysoką aktywność fizyczną. Naukowcy podzielili ich na 2 grupy, podając im w obu grupach przez 4 tyg. odpowiednio, albo 500 mg ekstraktu z pomarańczy standaryzowanego na min. 90% zawartości hesperydyny, albo mikrokrystaliczną celulozę jako placebo. Zarówno przed rozpoczęciem programu suplementacyjnego, jak też po 4 tyg. jego trwania, ochotników poddano testom wysiłkowym, mającym m.in. za zadanie określenie zmian przyroście siły, mierzonej wyjściową i szczytową mocą mięśni. A testy te pokazały, że atleci z grupy hesperydyny poprawili w przeciągu 4 tyg. suplementacji o 5% moc wyjściową swoich mięśni, co stanowiło wartość 4-krotnie wyższą, w porównaniu z osiągnięciami dokonanymi na tym polu przez grupę placebo. Ochotnicy z grupy hesperydyny, w porównaniu z grupą placebo, mogli pochwalić się też po zakończeniu programu suplementacyjnego większą o 35.5% siłą mięśni mierzoną ich mocą szczytową (Overdevest, 2018).

No cóż… nie da się zaprzeczyć, że mięśnie lubią pomarańcze.

Artykuł przygotowany na podstawie materiałów dostępnych na stronie www.sylwetka-uroda-zdrowie.pl

Powiązane wpisy

Na co pomaga teanina?

Na co pomaga teanina?

Gdy po raz pierwszy stykamy się z nazwą „teanina”, od razu podejrzewamy, że musi mieć ona jakiś związek z herbatą. Herbata jako rodzaj zdrowej żywności silnie się już zakorzeniła w ogólnej świadomości społecznej. Wiemy, że warto spożywać napary herbaciane lub przyjmować przygotowane na jej bazie...

Pycnogenol w przeroście gruczołu krokowego

Pycnogenol w przeroście gruczołu krokowego

Panowie w sile wieku zdają sobie zazwyczaj sprawę z konieczności dbania o prostatę, zwaną wymiennie sterczem lub gruczołem krokowym. Łagodny przerost prostaty (BPH) jest chorobą męskich narządów rozrodczych, której powszechność w ostatnim czasie zastraszająco wzrasta. Specjaliści szacują, że po...

Zatrzymać czas – Pycnogenol i Gotu Kola

Zatrzymać czas - Pycnogenol i Gotu Kola

Odkrycie wolnych rodników sprawiło, ze bardziej zaczęliśmy rozumieć procesy starzenia organizmu. Najprościej mówiąc wolne rodniki to atomy, cząsteczki lub jony posiadające niesparowany elektron walencyjny, przez co są one bardzo reaktywe i prowadzą do uszkodzenia komórek – powodują bardzo...