Strzał w dziesiątkę

Strzał w dziesiątkę

Dieta aż w 70% ma wpływ na nasze zdrowie. Dlatego warto poświęcić trochę czasu, by dobrać najlepsze dla siebie suplementy, które uzupełnią to, czego brakuje w naszym jadłospisie.

Do rozwoju chorób i postępu procesów starzenia się organizmu przyczyniają się przede wszystkim: kalcyfikacja tkanek miękkich, glikacja białek, degeneracja mitochondriów, skracanie się telomerów oraz procesy zapalne toczące się w organizmie. Chcąc jak najdłużej zachować zdrowie i młodość, warto zatem sięgać po suplementy, które hamują ich przebieg.

Telomeraza w akcji

Zgodnie z teorią telomerową żyjemy dzięki białkom. To one budują nasze ciała i dostarczają nam energii życiowej. Informację o wszystkich białkach organizmu koduje i przechowuje upchany w chromosomach kwas DNA. Dla naszego życia i zdrowia istotne jest, by nić DNA nie uległa skróceniu. Pilnują tego telomery. W efekcie przy każdym podziale komórkowym skracają się właśnie one, a główna, kodująca nić DNA pozostaje nienaruszona. Gdy – na skutek kolejnych podziałów – chromosomy utracą telomery, komórka nie może się już dalej dzielić, bo doprowadziłoby to do powstawania komórek z niekompletnym DNA, czyli niezdolnych do poprawnego pełnienia swych zadań życiowych. Twórcy teorii telomerowej uważają, że życie danej populacji komórkowej odmierza właśnie skracanie się telomerów. Im są krótsze – tym starsze są komórki. Te zaś, które nie mają telomerów podlegają programowanej śmierci. Ich miejsce zajmują nowe, powstałe z komórek macierzystych, które wytwarzają telomerazę – enzym, który odbudowuje telomery. Dlaczego w takim razie nie jesteśmy zdrowi i młodzi cały czas? Tu znowu czas działa na naszą niekorzyść. Z wiekiem systematycznie spada aktywność telomerazy i skracają się telomery naszych komórek macierzystych. Chcąc powstrzymać starość, trzeba przywrócić aktywność telomerazy. Sprzyja temu zdrowe odżywianie się, umiarkowana dawka ruchu oraz stosowanie technik relaksacyjnych. Telomerazę aktywuje też resweratrol, który można znaleźć w rdeście ptasim i winogronach. Jego najaktywniejszą formą jest pterostylben, którego doskonałym źródłem są czarne jagody i borówki amerykańskie. Warto wiedzieć, że jest on przyswajalny 4-krotnie lepiej od resweratrolu.

Dr Agnes Rimando oraz naukowcy z Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu podają, że pterostylben niweluje stany zapalne i pomaga zachować zdrowy mózg i stawy. Ponadto spowalnia proces starzenia oraz wzmacnia odporność.

Zadbaj o mitochondria

Wedle innej teorii najlepszym sposobem na przedłużenie młodości jest dbałość o zdrowie i liczebność mitochondriów. Pomaga w tym systematyczny wysiłek fizyczny, jeżeli jednak, z jakichś przyczyn, wdrożenie programu ćwiczeń staje się uciążliwe lub niemożliwe, można sięgnąć po „exercise pills” – suplementy diety, które podobnie jak ruch pobudzają mitochondria do rozmnażania.

Jedną z takich substancji jest s-adenozylometionina (SAM) – związek magazynujący i oddający rozmaite ugrupowania atomów, dzięki którym enzymy katalizują reakcje biochemiczne. Jak dowodzi badanie z 2007 r. nad szczurami cierpiącymi na cukrzycę typu 2 już tydzień wspomagania chorych gryzoni preparatem zawierającym SAM zwiększył zawartość mitochondriów w ich mięśniach o 43,7%, natomiast długotrwałe podawanie SAM prowadzi do wzrostu wrażliwości na insulinę o ok. 80% i zwiększenia ilości mitochondriów w komórkach mięśni szkieletowych o 50%. To szalenie istotny wynik, bo rozwój cukrzycy w późnym wieku przypisuje się utracie mięśniowych mitochondriów, co pociąga za sobą niezdolność mięśni do spalania odpowiedniej ilości cukru.

Dla dobrobytu mitochondriów duże znaczenie ma również koenzym Q10, ponieważ jest kluczowym elementem mitochondrialnego systemu enzymatycznego. W organizmie występuje w postaci dwóch związków o różnym stopniu aktywności – ubichinonu i ubichinolu. Dostarczany z pożywieniem lub suplementem ubichinon przekształca się łatwo w ubichinol, tak że ponad 85% konezymu Q10 utrzymuje się w organizmie, w postaci tego drugiego związku. Kolejne badania potwierdzają to, czego dowiódł w 2004 r. Quiles: „długotrwałe podawanie niewielkich dawek ubichinonu szczurom (0,7 mg/kg/dzień przez 2 lata) prowadzi do 6,5-krotnego wzrostu koncentracji koenzymu Q10 w mitochondriach wątrobowych, co wiąże się z wydłużeniem średniego i maksymalnego czasu życia gryzoni – odpowiednio – o 11,7 i 24%. Inne analizy dowodzą, że suplementacja koenzymu Q10 ogranicza związane z procesami starzenia się organizmu uszkodzenia mtDNA serca i powstrzymuje utratę mitochondriów mózgu (Quiles, 2010; Ochoa, 2011).

Inną sprzyjającą mitochondriom substancją jest astaksantyna – barwnik karotenoidowy wytwarzany przez algi morskie, barwiący na czerwono mięso łososi i skorupiaków. Najnowsze badania przeprowadzone w Japonii, Kanadzie i Europie dowodzą, że może: dodać energii, zwiększać siłę i wytrzymałość, kontrolować tzw. ciche stany zapalne, które są jedną z najczęstszych przyczyn chorób serca, zawałów, raka, cukrzycy, choroby Alzheimera, itp. Ten potężny antyoksydant niszczy wolne rodniki, chroniąc mitochondria przed uszkodzeniami, a także zapewnia ochronę przed glikacją białek.

Toksyczna glikacja

Zamiłowanie do słodyczy mamy po przodkach. Odbierali oni słodki smak jako nadzwyczaj atrakcyjny, bo dostarczał energii. W dawnych czasach niełatwo było znaleźć w przyrodzie coś, co dostarczałoby glukozę, np. dojrzały owoc czy miód. Teraz mamy łatwy dostęp do słodkości. Problem w tym, że nasz organizm jak dawniej potrzebuje niewielkich dawek cukru. Gdy spożywamy go więcej, zaczynają się kłopoty, gdyż glukoza w wysokich stężeniach jest toksyczna dla organizmu. Jeśli mamy zbyt dużo glukozy lub fruktozy we krwi może dojść do glikacji – cukier w spontaniczny sposób wiąże się z białkami, tworząc bardzo szkodliwe związki AGEs (od ang. advanced glycation end products), uważane za jedną z głównych przyczyn starzenia się organizmu. Wtedy do akcji wkracza karnozyna. Białko to nie tylko działa antyoksydacyjnie i odkwaszająco ale też jest jednym z najsilniejszych związków przeciwglikacyjnych. Wyłapuje i unieszkodliwia produkty glikacji, a także w procesie karnozylacji wchodzi w reakcje z białkami zmienionymi na drodze glikacji i pozbawia je szkodliwej aktywności biologicznej (Hipkiss, 2000). Jako że gromadzi się głównie w mięśniach, sercu i mózgu, odgrywa doniosłą rolę w ochronie tych narządów przed toksycznym oddziaływaniem cukrów.

Nie dopuść do kalcyfikacji

Następujący z wiekiem niedobór wapnia prowadzi do osteoporozy, a ta z kolei – do złamań i unieruchomienia, a czasami nawet – całkowitej utraty samodzielności. Do niedawna najpowszechniejszą profilaktyką zrzeszotnienia kości było przyjmowanie suplementów zawierających wapń z witaminą D. Zwiększają one poziom wapnia w krwiobiegu i ułatwiają jego wbudowywanie w kości. Jednak przy okazji powodują również kalcyfikację, czyli zwapnienie tkanek miękkich, szczególnie naczyń krwionośnych. To zaś grozi niebezpiecznymi dla zdrowia i życia perturbacjami w układzie krążenia.

Szczęśliwie okazało się, że witamina K z jednej strony wzmacnia kości, z drugiej zaś powstrzymuje kalcyfikację tkanek miękkich. Z tego też względu obecnie zaleca się łączenie obu tych witamin. Witaminę D3 warto przyjmować też ze względu na to, że przeciwdziała glikacji. Ponadto przyjmowane wspólnie witaminy K2 i D3 wspomagają rozwój zdolności wysiłkowych i umięśnienia, nie doprowadzając przy tym do kalcyfikacji mięśni szkieletowych. Warto przy tym wspomnieć, że procesowi temu zapobiega również wspomniany w powyżej koenzym Q10.

Ugasić stan zapalny

Chroniczne stany zapalne są przyczyną większości przewlekłych chorób m.in. cukrzycy, artretyzmu czy chorób serca.

Kurkumina nadająca żółtą barwę orientalnej przyprawie – kurkumie – potrafi usuwać rodniki hydroksylowe, uważane za najbardziej reaktywne ze wszystkich wolnych rodników. Ze względu na jej aktywność przeciwnowotworową, przeciwzapalną i hepatoprotekcyjną (ochronną w stosunku do wątroby) poświęcono jej już ponad 6 tys. badań! Wykazały one, że kurkumina wpływa na ponad 700 genów oraz może zahamować zarówno aktywność, jak i syntezę enzymów, które są związane ze stanami zapalnymi, m.in. łuszczycą. Nie dość na tym. Grupa naukowców z UCLA uważa, że kurkumina może poprawić wrodzoną odporność i zwiększyć usuwanie amyloidu z mózgu u pacjentów ze sporadyczną chorobą Alzheimera.

Beta-glukan, stanowi składnik budulcowy ścian komórkowych drożdży, zbóż i alg Euglena Gracilis. Gdy dostaje się do jelita uaktywnia makrofagi (komórki żerne), które rozdrabniają go, a potem transportują do szpiku i układu siateczkowo-śródbłonkowego. Następnie makrofagi uwalniają małe fragmenty beta-glukanów, które wychwytują granulocyty, monocyty i komórki dendrytyczne. To zaś już po 72 godzinach od spożycia wywołuje odpowiedź immunologiczną. Badania przeprowadzone na 162 dorosłych pokazało, że przyjmowanie beta-glukanu zmniejszyło występowanie przeziębienia z objawami infekcji o 25% w porównaniu z placebo. Ponadto spowodowało łagodniejszy przebieg przeziębienia w przypadku zachorowań.

Olej z kryla większość z nas utożsamia ze źródłem kwasów omega 3 (EPA i DHA) i traktuje jak rodzaj tranu, jednak w rzeczywistości ma on bogatszy skład. Jest kompleksem fosfolipidów z kwasami omega-3 i astaksantyną, podczas gdy tran to tylko mieszanina  kwasów omega-3. Chociaż olej z kryla zawiera ich znacznie mniej od tranu, to i tak przebija go pod względem aktywności biologicznej. Przewaga ta wynika z dwóch faktów – obecności astaksantyny hamującej utlenianie kwasów omega-3 i wykazującej generalnie wysoką aktywność biologiczną oraz wiązania omega-3 i astaksantyny w kompleksy przez fosfolipidy ułatwiające ich wchłanianie z przewodu pokarmowego i dystrybucję do tkanek. Wiele badań udowodniło, że kwasy omega-3 odznaczają się aktywnością przeciwzapalną i przeciwbólową, dzięki czemu pomagają np. w chorobie zwyrodnieniowej stawów czy bólach przeciążeniowych stawów u sportowców. Do zespołu opóźnionego bólu mięśniowego przyczyniają się wolne rodniki. Zatem istotną rolę w przeciwdziałaniu mu mają eliminujące je antyoksydanty. Kiedy oceniono właściwości antyoksydacyjne oleju z kryla metodą ORAC, ten okazał się 300-krotnie silniejszym antyoksydantem od witamin A i E, uznawanych za modelowe przeciwutleniacze, jak również – prawie 50-krotnie silniejszym od oleju z ryb i ponad 7-krotnie silniejszym od samej astaksantyny.

Działanie każdego z opisanych powyżej suplementów warto wesprzeć, przyjmując kompleks multiwitamin. Polecamy szczególnie te dr. Mercola, zawierają one bowiem w swoim składzie aż 29 substancji istotnych dla naszego zdrowia.

Powiązane wpisy

Ashwagandha: stres, siła, umysł i sprawność seksualna

Ashwagandha: stres, siła, umysł i sprawność seksualna

Ashwagandha to roślina o działaniu adaptogennym. Jej właściwości wzmacniające i zwiększające siły witalne są wykorzystywane od tysięcy lat. Ashwagandha od ponad 2500 lat jest stosowana w medycynie ajurwedyjskiej jako środek wzmacniający np. w stanach wycieńczenia organizmu. Zwiększa siły...

MSM – mocne stawy, duże mięśnie

MSM – mocne stawy, duże mięśnie

Korzystając z zajęć na siłowni i pragnąc wspomóc pracę nad sylwetką, poszukujemy zazwyczaj suplementów diety wpływających dodatnio na hipertrofię mięśni i redukcję tłuszczu. Z czasem trwania naszej pasji, gdy tu i tam już strzyka i pobolewa, dochodzi kolejny aspekt – ochrona stawów i ogólnie...

Przywróć młodość naczyniom

Przywróć młodość naczyniom

Taksyfolina pomaga drzewom iglastym przetrwać trudne warunki atmosferyczne. Substancja ta pozyskiwana jest z korzeni i dolnej części modrzewia dahurskiego – z ton drewna  pozyskuje się zaledwie kilkadziesiąt kilogramów proszku! Taksyfolina jest mocarnym antyoksydantem z grupy flawonoidów. Jest...