Więcej niż przyprawa

Więcej niż przyprawa

Zawarte w niej substancje koją ból, przeciwdziałają stanom zapalnym
oraz nowotworom, a także walczą z depresją!

Ta rosnąca dziko w Indiach bylina o intensywnie różowych kwiatach pod ziemią ukrywa swój największy skarb – kłącze, które zawiera ponad 230 ochronnych substancji fitochemicznych
– w tym kurkuminy, olejków eterycznych (takich jak elemen, turmeron, cyklokurkumin, calebin A), białek, cukrów i żywic.

Złota bogini

Tak nazywają kurkumę Hindusi i nie bez powodu. Liczące setki lat receptury medycyny ajurwedyjskiej pokazują, że kłącze rośliny od dawien dawna było stosowane jako lek przy kaszlu spowodowanym chorobami oskrzeli, bólu gardła, zapaleniu migdałków, anemii, zatruciach, bólach brzucha. Używano go do redukcji wzdęć oraz do utrzymania flory bakteryjnej
jelit w równowadze. Ze względu na właściwości tonizujące stosowano je również na cerę. Szerokie lecznicze działanie kurkumy potwierdzają coraz to nowsze badania.

Dotychczas jej moc przypisywano zawartemu w niej barwnikowi – kurkuminie, która nadaje kłączu żółto-pomarańczowy kolor. Jednak nowe badania wykazały, że kurkuma pozbawiona kurkuminy również jest aktywna biologicznie i nadal działa przeciwzapalnie, przeciwrakowo oraz przeciwcukrzycowo. Dzięki temu zyskujemy pewność, że pozostałe zawarte w niej składniki również mają korzystne działanie. Potwierdzają to kolejne doniesienia naukowe – zwłaszcza te dotyczące turmeronów. Ta grupa substancji występująca w lotnym olejku kłączy kurkumy (Curcuma longa) odpowiedzialna jest za charakterystyczny zapach przyprawy. Ale to nie wszystko.

Turmerony mają właściwości przeciwrakowe, przeciwzapalne, antyoksydacyjne oraz przeciwbólowe. Ponadto indukują endogenne mechanizmy obrony komórkowej przed stresem oksydacyjnym. Hamują też poliferację komórek nerwowych w schorzeniach neurologicznych oraz usuwają wywołujące stany zapalne karcynogeny z okrężnicy. Wzmacniają także krążenie, chroniąc mózg. Ponadto, jak dowiodły testy kliniczne, już po tygodniu stosowania wykazują właściwości przeciwdepresyjne. Poza tym turmerony poprawiają blask i gładkość skóry a także zmniejszają liczbę i głębokość zmarszczek.

Moc synergii

W czasopiśmie Cancer Prevention Research w 2015 r. dr Ayaj Goel przedstawił swoje odkrycia dotyczące działania kombinacji kurkuminy i kwasu boswelliowego.
Okazało się, że połączenie kurkumy i kadzidłowca (Boswellia serrata) zredukowało wzrost guza u zwierząt laboratoryjnych w ciągu dwóch dni stosowania, natomiast u ludzi poprawiło responsywność na leczenie w przypadku osób z mutacją w genie kodującym białko p53, która występuje u około połowy pacjentów z rakiem jelita grubego. Jak pokazały badania dr. Goela u zwierząt z rakiem odbytu obie substancje poprzez geny miRNA, obniżają stan zapalny, hamują rozwój guza, zmniejszają rozmiar już istniejących, a także inicjują zaprogramowaną śmierć komórki (apoptozę). w dużo większym stopniu niż każde z nich osobno.

Rozsądny wybór

Szukając preparatu dla siebie, zwróć uwagę na jego przyswajalność. Największą mogą pochwalić się środki pozyskiwane metodą nietoksycznej ekstrakcji.
I co szalenie istotne zawierają one turmerony, których brak innym preparatom kurkuminowym. Warto przy tym zaznaczyć, że substancje te zwiększają działanie kurkuminy. Ponadto mają też w składzie olejek eteryczny kurkumy, który sam w sobie ma właściwości antynowotworowe i prozdrowotne. Wspomniany tu już dr Goel w swoich badaniach używa preparatu BCM-95 ze względu na jego dużą biodostępność (7-10 razy wyższą niż pozostałych suplementów, które wchłaniają się jedynie w 50-60%). Jej mechanizm został udowodniony badaniami in vitro, które wykazują, że obecność lipoprotein (składników lipofilnych), a zwłaszcza turmeronów zwiększa absorpcję kurkuminy. Nie dość na tym. Wyniki testów pokazują iż BCM-95TM pojawia się w układzie krwionośnym człowieka w ciągu godziny, następnie jego poziom spada, a po 4,5 godz. znów się podnosi i pozostaje we krwi nawet po 8 godz., czyli znacznie dłużej niż zwykła kurkumina. To nie jedyne jego zalety. Preparat jest unikalną mieszanką aktywnych składników kurkumy – kurkuminy i turmeronów – podczas gdy wiele innych suplementów kurkuminowych zawiera takie składniki, jak piperyna czy lecytyna.

Tymczasem Departament Analiz Klinicznych School of Pharmaceutical Sciences donosi o szkodliwym wpływie piperyny na kurkuminę. Na łamach Plos One Journal przedstawiono raport na ten temat. Okazuje się, że u szczurów cierpiących na cukrzycę podawanie preparatów kurkuminowych zawierających piperynę znosi przeciwcukrzycowe i przeciwutleniające działanie kurkuminy. Inny raport opublikowany w czasopiśmie The Phytotherapy Research Journal potwierdza, że podawanie preparatu BCM-95 miało lepszy efekt w łagodzeniu depresji
w porównaniu do innych suplementów zawierających prócz kurkuminy niewielkie dawki piperyny” Również badania toksykologiczne nad BCM-95TM wskazują na to, że jest on bezpieczny i nie przynosi niepożądanych skutków ubocznych.

Stosowanie BCM-95 zalecane jest w stanach zapalnych, przy zaburzeniach metabolicznych, schorzeniach reumatologicznych, depresji, jak również chorobie Alzheimera i innych neurodegeneracyjnych. Po preparat powinny też sięgać osoby cierpiące na choroby wątroby oraz zaburzenia żołądkowe. Preparat jest dopuszczony do stosowania zarówno w USA, Japonii jak również w krajach Unii Europejskiej.

Tarcza i miecz

Mnogość substancji czynnych w kłączu kurkumy sprawia, że przyprawę tę można śmiało zaliczyć do superżywności. Kolejne badania naukowe zaś potwierdzają szerokie spektrum jej działania zarówno w profilaktyce jak i leczeniu. W Indiach, gdzie szafran indyjski jest powszechnie stosowany, 4 typowe w USA rodzaje nowotworów – tj. okrężnicy, piersi, prostaty i płuc – występują 10 razy rzadziej. Przypisuje się to częściowo dużej zawartości kurkuminy diecie. Teorię tę wydają się potwierdzać kolejne badania i analizy. I tak na łamach Molecular Pharmacology dowiedziono, że kurkumina hamuje wzrost komórek raka trzustki oraz współdziała z lekami przy chemioterapii. Z kolei doświadczenie z 2008 r., przeprowadzone w Cancer Prevention Research, wykazało, że pigment ten hamuje ruchliwość komórek raka piersi, przyczyniając się do odporności na apoptozę i przerzuty. Przyspiesza też zaprogramowaną  śmierć komórek raka płuc. Jak podają naukowcy z University of Texas M.D. Anderson Cancer Center, kurkumina blokuje główne szlaki biologiczne, konieczne dla rozwoju czerniaka i innych nowotworów. Ponadto kurkumina powstrzymuje przekształcanie się zdrowych komórek w rakowe, pomaga zniszczyć zmutowane komórki nowotworowe oraz uniemożliwia syntezę białka, które jest uważane za istotne w tworzeniu się raka i zapobiega powstawaniu dodatkowych źródeł ukrwienia niezbędnych do powstawania komórek rakowych.
Inny związek zawarty w kurkumie (CNB-001) wpływa na mechanizmy chroniące i regenerujące komórki w mózgu po udarze. Naprawia też uszkodzenia wywołane przez udar mózgu (niedotlenienie) na poziomie cząsteczkowym, co korzystnie wpływa na mechanizm odpowiedzialny za regeneracje neuronów (komórek mózgu).

Powiązane wpisy

Pokochaj berberynę

Pokochaj berberynę

Czy roślinny związek naturalny może być równie skuteczny co metformina, najpopularniejszy lek obniżający poziom cukru we krwi? Jeśli wierzyć statystykom w 2035 r. liczba diabetyków na świecie wyniesie 592 mln. Gdy ciało przegra walkę z nadmiarem cukru we krwi, konieczne jest przyjmowanie...

Pokonaj nowotwór z kurkuminą!

Pokonaj nowotwór z kurkuminą!

Kurkumina jest jednym z niewielu naturalnie występujących środków znanych nauce, który celuje w nowotwór z tak wielu stron jednocześnie. Ponad pół wieku temu USA wypowiedziały wojnę nowotworom. Niestety, jak na razie przegrywamy. W samych Stanach wydano ponad 100 mld dolarów na badania nad...

Palma na raka… prostaty

Palma na raka… prostaty

Łagodny przerost gruczołu krokowego to bardzo powszechny problem zdrowotny pośród współczesnych mężczyzn. Chociaż jest to schorzenie przewlekłe i dość uciążliwe, to jednak, na szczęście, dość dobrze reagujące na leczenie. I to zarówno na terapię z wykorzystaniem syntetycznych specyfików, jak też...